Reklama

Wakat obywatelski

Wakat obywatelski

20.04.2021
Czyta się kilka minut
Obecna władza obawia się najdrobniejszych nieszczelności w systemie, nie swoich ludzi na jakimkolwiek stanowisku. Państwo staje się więc jeszcze mniej przyjazne obywatelowi.
Protest „Murem za Bodnarem”. Gdańsk, 16 kwietnia 2021 r. BARTOSZ BAŃKA / AGENCJA GAZETA
W

Wyrok był z góry rozstrzygnięty. Zgromadzenie, które działa dziś w Polsce pod nazwą Trybunału Konstytucyjnego, ogłosiło – bo przecież nie zdecydowało – że nie przełoży po raz dziesiąty terminu rozprawy w sprawie pełnienia przez Rzecznika Praw Obywatelskich funkcji po zakończeniu kadencji. Wniosek złożony jesienią przez posłów PiS był tylko bezpiecznikiem na wypadek, gdyby Jarosław Kaczyński z jakichś powodów uznał, że jednak nie uda mu się przepchnąć przez obie izby parlamentu swojego człowieka i że w związku z tym lepiej będzie sparaliżować urząd.

Nie ma więc sensu wgłębiać się w samą treść rozstrzygnięcia, zwłaszcza że sędzia Stanisław Piotrowicz wcielający się w rolę prokuratora i przesłuchujący Adama Bodnara to widok, który chciałoby się szybko zapomnieć. Warto raczej zapamiętać lekcję, do jakiego, wręcz irracjonalnego, stopnia obecna władza obawia się najdrobniejszych nieszczelności w systemie.

Trudno sobie wyobrazić, żeby po tym wyroku był sens montowania poparcia dla kolejnej osoby, która byłaby do przyjęcia dla partii rządzącej i choćby części opozycji. W przypadku unijnego Funduszu Odbudowy takie pertraktacje mają sens i dla dobra wszystkich potencjalnych beneficjentów należałoby doprowadzić do jego szybkiej ratyfikacji. Jednak w przypadku urzędu RPO lepiej będzie poczekać, aż PiS skleci ustawę, która pozwoli na powołanie przez Sejm już bez skwitowania Senatu osoby, która będzie urzędem rzecznika kierować. Trzeba się pogodzić na jakiś czas z wielkim wakatem obywatelskim, nie ma rady.

Prawdziwy polityczny sens tego wyroku jest właśnie taki: państwo staje się jeszcze mniej przyjazne obywatelowi, niż było (przy czym proces ten nie zaczął się bynajmniej dopiero w 2015 r.). Adam Bodnar jako RPO nie był trybunem wydumanej przez prawicę rewolucji kulturalnej. Miał się czym zajmować. 72 tysiące zgłoszeń otrzymanych w 2020 r. dotyczyło w przygniatającej większości spraw, które nie mają nic wspólnego z obsesjami samozwańczych obrońców tradycji i wartości. Sprawozdanie roczne RPO liczy, co prawda, kilkaset stron, ale każde z nas powinno przeczytać jego krótkie podsumowanie, żeby zdać sobie sprawę, jak bardzo dziurawe, niesprawiedliwe, lekceważące, a niekiedy okrutne potrafi być nasze państwo.

Traktowanie osób pozbawionych wolności w sposób, który spełnia definicje tortur – w tym zarówno rozwiązania systemowe, jak i np. cichaczem przepchnięte przy okazji ustaw covidowych prawo używania paralizatorów przez strażników. Nieusunięcie z obiegu prawnego instytucji ubezwłasnowolnienia. Nieuregulowanie kwestii skutków powojennych wywłaszczeń (a co za tym idzie, patologia reprywatyzacji). Trudność z dostępem do usług opiekuńczych dla opiekunów dorosłych osób z niepełnosprawnością (czyli konsekwentne lekceważenie wyroku TK sprzed siedmiu lat). Krzywda ludzka i chaos prawny wywołany błędami przy wprowadzaniu nadzwyczajnych restrykcji epidemicznych. To tylko wybrane na chybił trafił zagadnienia, ani lewicowe, ani prawicowe, ani pisowskie, ani opozycyjne, które będą teraz leżeć odłogiem, bo system musi być spójny i basta. ©℗

Wcześniejsza i obszerniejsza wersja artykułu dostępna na stronie internetowej "TP".

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Zawodu dziennikarskiego uczył się we wczesnych latach 90. u Andrzeja Woyciechowskiego w Radiu Zet, po czym po kilkuletniej przerwie na pracę w Fundacji Batorego (program pomocy dla...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"Wyroki TSUE obowiązują wszystkich. Odnosząc się do niedawnego wyroku niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował orzeczenie TSUE w sprawie skupowania euroobligacji, Jourova podkreśliła, że ostatnie słowo w sprawach dotyczących europejskiego prawa mają sędziowie TSUE. „To musi być jasne: w naszej Unii obowiązuje prymat prawa UE. Orzeczenia TSUE są wiążące dla wszystkich narodowych sądów” – podkreśliła. Vera Jourova przypomniała, że w związku z wyrokiem niemieckiego TK, strona polska zarzuciła jej, że wyroki TSUE narzucane są tylko Polsce. „W tym kontekście mówię bardzo jasno: zasada obowiązuje wszystkie kraje członkowskie” – powiedziała wiceszefowa KE w wywiadzie dla „FAS”." Teraz ja. Czy ktoś z was słyszał o tym, aby opozycja w Niemczech krytykowała kanclerz Merkel albo tamtejszy trybunał konstytucyjny z tego powodu, że państwo niemieckie zignorowało wyrok TSUE ? Chyba tylko polska opozycja, w tym RPO Bodnar, tak konsekwentnie i bezwzględnie stawia wyroki TSUE ponad polską Konstytucję. Dla Niemców tamtejsza konstytucja jest najwyższym aktem prawnym i nikt tego tam nie podważa.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]