Reklama

W pułapce Corbusiera

W pułapce Corbusiera

26.11.2012
Czyta się kilka minut
Le Corbusier rysował swoich hipotetycznych lokatorów jako kubistycznych siłaczy trenujących w otoczeniu zieleni. Ale gdzie tam... Będą pić alkohol, zażywać dopalacze, malować po ścianach lub tylko przemykać się opłotkami z duszą na ramieniu
Domy współczesne – jedna z fantazji architekta Fot. Fondation Le Corbusier
J

Jeden z najłagodniejszych ludzi, jakich znałem, był zapalonym warsawianistą. Należał do sekty, której członkowie przerzucali się numerami spalonych domów i nazwami przemianowanych ulic. Z zapałem recytował, że – powiedzmy – na Elektoralnej pod siedemnastką mieściła się kawiarnia, a pod dziewiątką sprzedawano trykotaże. I naprawdę nigdy nie słyszałem, żeby mówił o kimś źle. Z jednym wyjątkiem: żywiołowo nienawidził architektów.

Żył w przekonaniu, że gdyby nie to wstrętne plemię, Warszawa zostałaby odbudowana w przedwojennym kształcie (bezwstydnie ten kształt idealizował) ze wszystkimi kamienicami i sklepami jego dzieciństwa. Może nawet z prezydentem Mościckim i Marszałkiem w Belwederze... Na dodatek przypisywał architektom najniższe motywacje – z pełnym przekonaniem twierdził, że wykładają swoje wille marmurem z rozebranych zabytków.

Sądzę, że podzielałby opinię wyrażoną...

13103

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]