W kosmosie Chińczycy trzymają się mocno

Na niebie pojawia się spadający obiekt. Spoza kadru słychać nerwowy śmiech.
Czyta się kilka minut

Kiedy obiekt uderza w ziemię i wybucha kilkaset metrów za zabudowaniami, na nagraniu rozlegają się ironiczne wiwaty.

Co innego zrobić, gdy kluczowy element kolejnej Pięciolatki spada niemal na twój dom?

Gromem z niebios w mieście Xiangdu był silnik wspomagający rakiety Długi Marsz 3B, wystrzelonej z kosmodromu Xichang. Chiński program kosmiczny nie ma ostatnio dobrej passy: kosmiczne laboratorium Tiangong-1 na początku marca spadnie na ziemię i nie ma pewności, że odbędzie się to w sposób kontrolowany. Podobne niepowodzenia zdarzały się wszystkim kosmicznym mocarstwom. A Chinom trudno odmówić ambicji.

Planują stworzenie stacji kosmicznej porównywalnej z ISS, wysłanie kolejnych lądowników na Księżyc i Marsa. Budują największe radio­teleskopy (najnowszy, o 110-metrowej, ruchomej czaszy, ma nasłuchiwać sygnałów od obcych) i rozważają rozprawę z kosmicznymi śmieciami przy pomocy laserowych dział. Ostatni pomysł spotkał się z chłodnym przyjęciem innych kosmicznych mocarstw, których śmieci na orbicie nie martwią tak bardzo jak wycelowane w kosmos chińskie lasery. Dla USA kosmos w latach 60. XX w. był głównie areną propagandowych igrzysk. To paliwo kończy się szybko. Dla Chin wydaje się on elementem większego planu rozwoju rodzimej nauki i techniki. W kosmosie dopiero się rozgrzewają. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2018