Reklama

W drodze do Emaus

W drodze do Emaus

08.04.2008
Czyta się kilka minut
Czytelnicy dawnych pism Tomasza Węcławskiego musieli się nastawiać na niełatwą lekturę, ale też wynagradzani byli niebanalnymi rozwiązaniami. Kłopot w tym, że dziś w utkaną przez poznańskiego teologa sieć pytań dał się złowić sam jej twórca.
T

Tocząca się na łamach "Tygodnika" debata ma nieoczekiwanie wiele dobrych stron. Nawet jeżeli sprawca całego zamieszania czuje się zinstrumentalizowany, musi przyznać, że otrzymał gratis niezłą katedrę. A stawiane przez niego pytania wzbudziły potrzebę ponownego spojrzenia na Osobę założyciela chrześcijaństwa. Wielu piszących podjęło merytoryczną dyskusję (co w naszej przestrzeni teologicznej wcale nie jest częste), a przy okazji odsłoniły się obszary powszechnej niewiedzy na temat kształtowania się świadectw wiary w Jezusa Chrystusa. Styl debaty wychowuje jej uczestników i obserwatorów do większej tolerancji, w imię której wypadałoby powtórzyć: "spokojnie z tym stosem".

Niemniej nawet osoby o zwielokrotnionym poziomie tolerancji przeżywają pewne rozterki. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy od lat znają kierownika Pracowni Pytań Granicznych. Śledząc jego...

7616

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]