Ma być jak dawniej, czyli luksusowo, niemal barokowo. Marka Versace właśnie dołącza do portfolio założonej 112 lat temu w Mediolanie Prada Group, nie mniej znanego producenta luksusowej odzieży i akcesoriów. Za kwotę 1,25 mld euro sprzedał ją mediolańskiej spółce amerykańsko-brytyjski Capri Holdings, który był jej właścicielem od 2019 r. Na finiszu negocjacji wartość transakcji prawdopodobnie obniżono o 200 mln euro z powodu ceł na europejskie wyroby, które nałożyła administracja Donalda Trumpa.
Amerykańska przygoda marki Versace
Twarzą i założycielem Capri Holdings jest znany amerykański projektant mody Michael Kors, twórca marki o tej samej nazwie. Z czasem Capri dorobił się także znanego brandu obuwniczego Jimmy Choo. Zakup Versace był kolejnym etapem, który miał uczynić holding amerykańskim odpowiednikiem francuskiej grupy LVMH, do której należą m.in. marki Dior, Kenzo, Bvlgari czy Fendi.
Versace na sprzedaż
W międzyczasie Amerykom szyki pomieszała jednak Federalna Komisja Handlu, która jesienią ub. roku zablokowała planowaną fuzję Capri Holdings z grupą Tapestry, do której należą brandy Coach, Kate Spade i Stuart Weitzman. Przejęta za 2,1 mld dolarów marka Versace stała się nieoczekiwanie ciężarem dla swojego właściciela – tym bardziej że jej wyniki sprzedaży były dalekie od zadowalających.
Nowy właściciel ikony włoskiej mody zmierzy się z poważnym wyzwaniem. Musi na nowo przekonać do Versace najzamożniejszych klientów, dla których ta marka przestaje być synonimem luksusu i elitarności.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















