Uszanujcie godność ofiar!

Publikujemy list otwarty do Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry, który przysłała do redakcji „TP” Małgorzata Rybicka, wdowa po śp. Arkadiuszu Rybickim, tragicznie zmarłym w katastrofie smoleńskiej.
Czyta się kilka minut
Arkadiusz Rybicki w Stoczni Gdańskiej, 30.08.2005 r. / / Fot. Tomasz Wierzejski/FOTONOVA/EASTNEWS
Arkadiusz Rybicki w Stoczni Gdańskiej, 30.08.2005 r. / / Fot. Tomasz Wierzejski/FOTONOVA/EASTNEWS

W związku z przekazaną 13 września opinii publicznej przez rzecznika Prokuratury Krajowej decyzją o ekshumacji ciał wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej, zwracam się do Pana o wycofanie jej w stosunku do ciała mojego śp. męża Arkadiusza Rybickiego. Podjęcie decyzji o ekshumacji jest w obecnym momencie całkowicie nieuzasadnione. Przyczyny katastrofy zostały wiarygodnie ustalone przez komisję Millera. Znana jest tragiczna kolejność zdarzeń, które doprowadziły do wypadku. Logika tych zdarzeń nie pozostawia według mnie wątpliwości, że doszło do katastrofy lotniczej, a nie do zamachu. Wynik ekshumacji nie wniesie niczego nowego.

Nawet jeśli z aktualnego stanowiska Prokuratury Krajowej wynika, że jest inaczej i że śledztwo należy rozpocząć na nowo, to nie ma merytorycznego uzasadnienia decyzji wykopywania szczątków wszystkich ofiar. Przyczyna śmierci każdej z nich jest ta sama, więc jeżeli rzeczywiście prokuratorzy chcą w ludzkich szczątkach szukać dowodów na swoje hipotezy dotyczące katastrofy, to nie muszą ich szukać we wszystkich ciałach. Są przecież rodziny, które chcą, by zwłoki ich bliskich były ekshumowane. Ale ja, nasza córka i rodzeństwo męża sobie tego nie życzymy.

Przymusową ekshumację będziemy traktować jako bezczeszczenie Jego szczątków. Chcemy, by spoczywały w pokoju, w tym właśnie grobie, przy którym się modlimy. Osoby sprawujące obecnie władzę nie powinny tu decydować wbrew nam i bez uszanowania naszych poglądów i uczuć.

W związku z powyższym nie zgadzam się, żeby ciało mojego męża było ekshumowane, i nie zmieni mojego nastawienia fakt, że będzie badane przez najlepszych anatomopatologów, przy pomocy najnowocześniejszych urządzeń. To nie przywróci mu życia, ani po sześciu latach niczego nie wyjaśni. Nie zgadzam się na używanie ciała mojego męża do celów politycznych. Nie zgadzam się na dręczenie mnie i mojej rodziny poprzez wywoływanie u nas ponownej żałoby.

Zwracam się do Pana, by uszanował Pan godność ofiar oraz ich rodzin i cofnął tę nieuzasadnioną, okrutną decyzję. Zwracam się też do wszystkich, którym droga jest pamięć Arkadiusza Arama Rybickiego, człowieka bardzo zasłużonego dla niepodległości i demokracji naszej Ojczyzny, o poparcie tego listu.


Petycję popierającą list można podpisać na portalu gazeta.pl, w zakładce Listy czytelników.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2016