Ukraińcy w Polsce rok po inwazji

Dzięki danym dotyczącym nowych numerów PESEL wiadomo, że najwięcej uchodźców trafiło do Warszawy.
Czyta się kilka minut

W naszym kraju pozostaje wciąż ok. 1,3 mln ukraińskich uchodźców, którzy uciekli przed inwazją Rosji, a 1,5 mln wyrobiło sobie numer PESEL – podało MSWiA. Równocześnie, według szacunków rządu, z gościnności polskich rodzin skorzystało w ciągu ostatniego roku w sumie 1,6 mln Ukraińców, zaś 500 tys. przeszło przez miejsca zbiorowego zakwaterowania – spora część z tej puli pojechała dalej na Zachód bądź wróciła do Ukrainy. Dzięki danym dotyczącym nowych numerów PESEL wiadomo, że najwięcej uchodźców (105 tys.) trafiło do Warszawy, zaś na kolejnych miejscach znalazły się: Wrocław (ponad 44 tys.), Kraków (ponad 31 tys.), Poznań (26 tys.) i Gdańsk (17 tys.).

Zdecydowana większość przybyszów zza wschodniej granicy to kobiety z dziećmi, co sprawiło, że zmieniła się nie tylko liczba Ukraińców w Polsce, ale też profil tej grupy – więcej jest w niej osób młodych, w stosunku do okresu sprzed lutego 2022 r. wzrosła też liczba tych z wyższym wykształceniem. Liczbę przebywających nad Wisłą ukraińskich dzieci szacuje się na 700-800 tysięcy (z danych NFZ za rok 2022 wynika, że 2,5 tys. z nich urodziło się już na terenie Polski), z czego około 200 tys. uczęszcza do polskich szkół. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 10/2023