Stowarzyszenie Prokuratorów Rzeczpospolitej wydało uchwałę ostrzegającą przed nadmiernym upolitycznieniem prokuratury oraz wzywającą do przestrzegania podstawowych zasad etycznych wykonywania tego zawodu - w tym niezależności i nieulegania politycznym naciskom. Uchwała miała bardzo ogólny charakter i nie wymieniała żadnej partii politycznej ani żadnej konkretnej sytuacji, w której takie naciski miałyby miejsce. Reakcja Ministerstwa Sprawiedliwości była jednak natychmiastowa. W związku z podjęciem uchwały wszczęto postępowanie karne (!), a jego inicjatorów ostro przywołano do porządku. Wydarzenie to, z jednej strony, świadczy o tym, że zwykli prokuratorzy mają już powoli dość wykorzystywania instytucji, w której pracują, dla zbijania kapitału politycznego przez partię rządzącą. Z drugiej strony, zdumiewająca reakcja osób kierujących prokuraturą pokazuje, jak głęboki jest strach polityków przed utratą owego sprawnego instrumentu, którym stał się w ich rękach urząd prokuratorski.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.











