Reklama

Uderz, nie dotykając

Uderz, nie dotykając

12.10.2020
Czyta się kilka minut
LAURA PRIESTESS, autorka książki „Jedenaste nie dotykaj”: Gdy przestałam tłumić, że to, co robił mi ojciec, było przemocą seksualną pod przykrywką kar cielesnych, miałam ochotę wykrzyczeć moją krzywdę całemu światu. Także ludziom Kościoła.
BARTŁOMIEJ KUDOWICZ / FORUM
A

 

ANNA GOLUS: Kiedy pojawiły się bóle?

LAURA PRIESTESS: Nie pamiętam, by kiedykolwiek ich nie było. Moja matka twierdzi, że gdy byłam mała, podchodziłam do obcych ludzi w parku, uśmiechałam się, przedstawiałam, więc kiedyś pewnie nie czułam żadnego strachu. Bo powodem bólu był strach, to taki rodzaj fobii społecznej. Byłam jak zaszczute zwierzątko, które ze strachu zastyga, tężeje, zamiera. Miałam takie stężenie i napięcie mięśni, że powodowało ból, od kiedy pamiętam. Wiedziałam, że inni tak nie mają, ale nie potrafiłam powiedzieć o tym mamie.

Dlaczego?

Bo czułam się gorsza. Poza tym wiedziałam, że ona tego nie zrozumie. I miałam rację. Rozmawiałam z nią o tym dopiero, gdy byłam już prawie dorosła, i powiedziała, że ja tak po prostu mam. Że każdy ma jakieś cierpienie, a moje widocznie jest właśnie takie.

Przeszło, gdy zaczęłaś...

15124

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

W wiktoriańskich tekstach pornograficznych sceny okładania się rózgami po pupach (w tym również dzieci) są bardzo rozpowszechnione, więc dziwne, że zapomnieliśmy o tym, o czym dobrze wiedzieli rzekomo pruderyjni wiktorianie.

Do artykułu wkradła się pewna niejednoznaczność. Z jednej strony mowa o tym, że pośladki to strefy erogenne i że ktoś (np. autorka) ma prawo lubić klapsy podczas seksu. Z drugiej strony padają zdania o masochizmie i wręcz masochizmie jako zaburzeniu. A także o tym, że bicie dzieci w pośladki to przemoc seksualna i produkowanie masochistów. Tymczasem to trochę pomieszanie z poplątaniem. 1. Skoro pośladki to naturalna strefa erogenna, to klapsy w pośladki jako praktyka seksualna mogą być satysfakcjonujące również dla ludzi, którzy nie byli w dzieciństwie bici. 2. Klapsy jako praktyka seksualna nie są więc zaburzeniem. 3. Klapsy jako praktyka seksualna nie muszą być masochizmem, tj. czerpaniem satysfakcji z bólu. One mogą nie wywoływać bólu, tylko być rodzajem masażu. 4. Masochistyczne praktyki seksualne jako takie nie są zaburzeniem, o ile są wykonywane bezpiecznie i konsensualnie, oraz gdy nie sprawiają człowiekowi w życiu kłopotów. Być może gdyby rodzice nie bili dzieci, to byłoby mniej osób o upodobaniach BDSM, ale chyba to by nie zlikwidowało BDSM na świecie. Wydaje mi się, że takie preferencje seksualne są bardzo silnie uwikłane kulturowo i mogą brać się z wielu źródeł. 5. Tak, bicie dzieci w strefy erogenne to jest przemoc seksualna. (Nawet jeśli nieintencjonalna.) 6. Bicie dzieci jest złe, bo jest przemocą seksualną i w ogóle przemocą, a nie dlatego, że produkuje ludzi o określonych preferencjach seksualnych. Bo te preferencje same w sobie nie są niczym złym ani szkodliwym, one mogą równie dobrze pojawiać się z zupełnie innych powódów niż przemoc.

Tak, to prawda. Jednak trzeba rozważyć przemoc seksualną w dzieciństwie jako jedno ze źródeł preferencji BDSM. Bo prawo pierwszych kontaktów w tym względzie jednak bardzo silnie oddziaływuje na człowieka.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]