Ubóstwo według brata Alberta

Zanim się podzielisz z potrzebującym, musisz mieć już z nim coś wspólnego – tłumaczy bp Grzegorz Ryś.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Siostry Albertynki
/ Fot. Siostry Albertynki

„Nie ma w historii Polski drugiego człowieka, który tak dobrze jak brat Albert rozumiał ideał i błogosławieństwo ubóstwa” – mówił bp Grzegorz Ryś na spotkaniu z młodymi w Sanktuarium Ecce Homo w Krakowie 6 lutego w ramach projektu #B>M, czyli „BYĆ to więcej niż MIEĆ”. „Nie pytajcie o to, ile macie w kieszeni, ale do kogo to należy” – tłumaczył bp Ryś pomysł krakowskiego świętego (patrz: archiwalna fotografia) na ubóstwo. – Brat Albert nawiązuje tu do św. Franciszka: ubóstwo nie polega na tym, że posiadasz mało, ale na tym, że rezygnujesz z własności – wyjaśnia „Tygodnikowi” bp Ryś, dodając, że to radykalna wersja. – Wersja do przyjęcia dla każdego zawiera się w pytaniu, na ile do tego, co posiadam, ma prawo ktoś w potrzebie. Ten ideał odnajdziemy już w Dziejach Apostolskich: rozeznajesz potrzeby dookoła ciebie i pomagasz ze swojej własności. Ale zanim się podzielisz z potrzebującym – dodaje hierarcha – musisz mieć już z nim coś wspólnego. Dlatego poczucie wspólnoty jest ważniejsze od samej pomocy.

Projekt #B>M jest prowadzony przez Kościół krakowski w ramach duchowych przygotowań do Światowych Dni Młodzieży. Co miesiąc młodzi rozważają, jak jeden z krakowskich świętych rozumiał ubóstwo. Jest to nawiązanie do hasła ŚDM: „Błogosławieni ubodzy w duchu”. Dotąd w sanktuariach związanych ze świętymi odbyło się jedenaście spotkań. 11 marca w krakowskiej bazylice franciszkanów odbędzie się ostatnie spotkanie – poświęcone o. Maksymilianowi Kolbemu. Spotkaniom towarzyszą zbiórki charytatywne.

©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 07/2015