Ty jesteś chlebem

Po rozmnożeniu chleba Pan Jezus powiedział do ludzi, którzy chcieli Go obwołać królem: "Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił. I Ty możesz powiedzieć podobne słowa. Wszak "napisane jest u Proroków: »Oni wszyscy będą uczniami Boga«. Jako kroczący śladami swojego Mistrza, możesz dawać siebie, przywracając do życia tych, którzy ustali w drodze. Możesz stać się dla nich aniołem dającym pożywienie, którego mocą pójdą "czterdzieści dni i czterdzieści nocy, aż do Bożej góry Horeb, do celu swojej wędrówki.
Czyta się kilka minut

Nie wierzysz? Nic dziwnego. Ludzie, którzy usłyszeli od Jezusa: "Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił", pytali: "Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże może on teraz mówić: »Z nieba zstąpiłem«?". Oni też nie wierzyli. Przypomnij sobie jednak, jak kiedyś patrzyłeś na zgliszcza swojego życiowego projektu. Nawarstwiające się zmęczenie odbierało Ci chęć robienia czegokolwiek. Dotychczasowe przegrane, którymi kończyły się Twoje mordercze wysiłki, sprawiały, że wymiotować Ci się chciało, gdy słyszałeś od ludzi wygodnie urządzonych w życiu, że powinieneś się wziąć w garść i zacząć jeszcze raz. Nie potrafiłeś zobaczyć krzty sensu w swojej dotychczasowej drodze. Twoja biografia wydawała Ci się kpiną Boga. Byłeś pełen buntu przeciw Najwyższemu i żalu do ludzi, którzy uczyli Cię żyć uczciwie. Na szczęście spotkałeś człowieka, który swoją obecnością i słowem, wsłuchaniem w Twój żal i odwagą towarzyszenia Twojemu buntowi, powoli koił bunt serca. Nawet nie potrafisz powiedzieć, w jaki sposób tego dokonał, ale stopniowo przywracał Ci wiarę w sens świata, sprawiał, że podnosiłeś się z klęski i ruszałeś w drogę, która już wydawała się skończona. Płomyk nadziei znowu pojawiał się w Twoim sercu, ludzie przestawali być Twoimi wrogami, świat na nowo nabierał barw, a Ty mówiłeś do Boga "Ojcze". Myślisz o tym człowieku: "Anioł", "Mój wybawca", "Bóg mi go przysłał". A przecież to zwykły człowiek. Dał Ci jednak kawałek swojego życia, czas, uwagę, otoczył troską.

Możesz podobnie czynić na pamiątkę Jezusa Chrystusa. Święty Paweł zachęca: "Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu". Zapytasz: "Jak to możliwe? Jestem przecież grzesznikiem!". Nikt temu nie przeczy, dlatego Apostoł radzi: "Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie - wraz z wszelką złością". Jednym słowem, zrezygnuj z pierwszego miejsca. Dać bowiem samego siebie, znaczy przestać celebrować swoje odczucia, nie dbać o wygody, nie zabiegać o znaczenie w oczach ludzi. Wysiłek przekraczania własnego egoizmu połączony z dostrzeganiem losu Twoich braci i sióstr może zaowocować wypełnieniem następnej zachęty Pawła: "Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie".

Żyć Eucharystią nie oznacza tylko uczestniczenia w liturgii Mszy świętej. To powołanie, by stawać się chlebem, który z nieba zstąpił.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 33/2006