Reklama

Ładowanie...

Trzęsienie ziemi – i napięcie spada

03.08.2010
Czyta się kilka minut
Jeśli miałby zdarzyć się cud, chciałabym odzyskać swój sklep - mówi Vercilia Desrameau. Jest wdową, ma 12 dzieci. W trzęsieniu ziemi na Haiti straciła wszystko, co miała. Może liczyć na pomoc czy musi czekać na cud?
Z

Zburzone budynki, kupy gruzu, mało sprzętu do usuwania skutków trzęsienia ziemi, namioty zamiast domów. Życie, które we wszystkich aspektach toczy się na ulicy. Tak wygląda Haiti sześć miesięcy po trzęsieniu ziemi. Tak samo - od miesięcy.

1,5 mln ludzi mieszka nadal w tymczasowych obozach. Pytani o przyczynę odpowiadają, że nie mają dokąd pójść, że tutaj dostają jedzenie. I czekają - mówią - aż nielubiany prezydent spełni swoje obietnice pomocy. Na razie wielu z nich wciąż nie potrafi rozpocząć normalnego życia. Joel, kierowca, w trzęsieniu ziemi stracił rodziców. Nie ma pracy, boi się prowadzić samochód. Pogrąża się w rezygnacji. Ismila, która straciła jednego z dwóch synów, skarży się na ciągłe bóle głowy.

Na Haiti po okresie deszczowym rozpoczyna się teraz czas huraganów, groźny dla mieszkańców obozów - prowizorycznych schronisk i namiotów...

6770

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]