Reklama

Trump proponuje ułudę wspólnoty

Trump proponuje ułudę wspólnoty

30.03.2016
Czyta się kilka minut
NOAM CHOMSKY, amerykański lewicowy filozof polityki: Ludziom wydaje się, że są pionkami w grze potężnych sił, na którą nie mają żadnego wpływu, a nawet do końca nie rozumieją, o co w niej chodzi.
R

RADOSŁAW KORZYCKI: Co spowodowało fenomen Donalda Trumpa? Latem ubiegłego roku jego kandydaturę uważano za jedną z odsłon „sezonu ogórkowego”, dziś się okazuje, że ten ekscentryczny biznesmen ma poważne szanse na Biały Dom.

NOAM CHOMSKY: To przede wszystkim strach. Ale także rozpad społeczeństwa w epoce neoliberalizmu.

Na czym ten rozpad miałby polegać?

Ludzie mają poczucie, że znajdują się w izolacji, i że są zupełnie bezbronni wobec wyzwań codzienności. I to często bardzo prozaicznych, jak rachunki za benzynę. Wydaje im się też, że są pionkami w grze potężnych sił, na którą nie mają żadnego wpływu, a nawet do końca nie rozumieją, o co w niej chodzi.


Idąc od sukcesu do sukcesu, jest coraz bliżej celu: nominacji Partii Republikańskiej na jej kandydata do Białego Domu. Dlaczego tak wielu Amerykanów popiera Donalda Trumpa?


Brzmi to dość ogólnie. Taką diagnozę można postawić w odniesieniu do wielu społeczeństw.

Nie. To jest bardzo konkretne nawiązanie do amerykańskiej historii. To, co się dziś dzieje w USA, bardzo przypomina mi początek lat 30. XX wieku. Jestem dostatecznie stary, aby pamiętać te czasy. Obiektywnie patrząc, kryzys był wówczas o wiele większy. Zwykli ludzie cierpieli znacznie bardziej. Ale biedni i bezrobotni mieli jakieś poczucie wspólnoty dzięki temu, że rozwijał się ruch związkowy, którego dzisiaj brakuje. Donald Trump jakąś ułudę tej wspólnoty proponuje, miesza hasła socjalne z nacjonalistycznymi.

Inni kandydaci tego nie oferują?

Nie. Inni, poza Berniem Sandersem, są zupełnie odizolowani od swoich wyborców. Ludzie mają niemal zerowy wpływ na platformy wyborcze i programy głównych partii. W latach 30. XX wieku mieli znacznie większy, mogli się politycznie angażować. To pozwoliło Franklinowi Rooseveltowi na zbudowanie koalicji wokół programu Nowego Ładu. Dziś szanse na odbudowę społeczeństwa, opierając się na tamtym modelu, są znikome. Obawiam się jednak, że Trump – posługując się manipulacją – może zostać wyniesiony do władzy jako trybun ludowy.

A jeżeli zostałby prezydentem, co czeka Amerykę?

Donald Trump zaprzecza globalnemu ociepleniu. Mówi otwarcie, że to się nie dzieje. USA mogą się odwrócić od paryskich porozumień o ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych, a wówczas sytuacja się jeszcze bardziej pogorszy, bo Chiny nie będą mieć już żadnych oporów przed zatruwaniem środowiska.

Trump chce też zbudować mur na granicy z Meksykiem.

Paradoks polega na tym, że obywatele krajów Ameryki Łacińskiej próbują przedostać się do Stanów Zjednoczonych z powodu skutków, jakie przyniosła neoliberalna polityka Waszyngtonu w tym regionie. A Trump gra tylko na zaognienie konfliktu. Mur to jedno. Najbardziej cyniczne są jego deklaracje, że każe jeszcze Meksykowi za to płacić. Na dłuższą metę jego działania mogą zaszkodzić sprawie uchodźców w każdej części świata. Nie mówiąc już o tym, że namawia do tego, aby stosować tortury. On chce iść na wojnę z cywilizacją. 

Rozmawiał Radosław Korzycki

NOAM CHOMSKY (ur. 1928) jest amerykańskim lingwistą i filozofem. Od ponad 60 lat jest profesorem w Massachusetts Institute of Technology. Radykalny krytyk polityki wewnętrznej i zagranicznej USA.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ten strach przed Donaldem Trumpem widzę, że przyjmuje już wręcz znamiona histerii.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]