Reklama

Trochę inny morał

27.05.2008
Czyta się kilka minut
Odnalezienie dawnego funkcjonariusza SB występującego teraz jako ekspert komisji śledczej Sejmu było w ostatnim czasie jedną z sensacji medialnych.
Z

Zasługę w tej mierze położył i "Tygodnik Powszechny". Tylko że materiał w "Tygodniku" tak naprawdę był o czymś innym - ważniejszym i bardziej poruszającym. I morał z niego płynący też był trochę z innej kategorii, i adresatów winien był mieć innych niż sami politycy, toczący zażarte spory o to, kto winien, że dopiero teraz można było "zdemaskować wroga".

Artykuł w "Tygodniku" niewiele zajmuje się śledczym nadzorującym szukanie sprawców unieruchomienia trzydziestu autobusów miejskich w nowohuckiej zajezdni (dla tramwajarza z KPN miała to być manifestacja w czwartą rocznicę stanu wojennego, co zresztą się nie udało). Ale prócz sprawcy, który wpadł, bo - jak piszą autorzy - "podczas spotkania towarzyskiego, rozochocony wódką, powiedział o dwa słowa za dużo kolegom z »Solidarności«", dopadnięto także jego pomocnika, lekko upośledzonego chłopca z zajezdni, który "...

3166

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]