Triduum: Wielki Piątek

O. Jan Andrzej Kłoczowski OP: Triduum Paschalne wieńczy rok liturgiczny, w którym przeżywamy ziemskie życie Chrystusa [WIDEO]
Czyta się kilka minut
O. Jan Andrzej Kłoczowski / fot. Grażyna Makara /
O. Jan Andrzej Kłoczowski / fot. Grażyna Makara /

To dzień, w którym liturgia milknie przed tajemnicą Krzyża. Po wejściu celebransa wszyscy uczestniczący w wielkopiątkowym nabożeństwie słuchają opisu Męki Pańskiej. Co roku powtarza się Męka Pańska według św. Jana. Niezwykły tekst! Jest – jak zawsze u Jana – głęboko mistyczny, a jednocześnie tak trzeźwy, że mógłby być podręcznikiem dla politologów – jak z popularnego proroka zrobić zbrodniarza. Precyzyjnie ujawnia mechanizm ludzkiej niegodziwości. Nam nie pozostaje nic innego, jak tylko uświadomiwszy sobie, co się stało, prosić o zmiłowanie. Dlatego następuje piękna modlitwa – Kościół nie modli się tylko za siebie, modli się za wszystkich, za cały świat. I za tych, którzy nie mogą albo jeszcze nie chcą się spotkać z Chrystusem. Aby zobaczyli, jak wielka to miłość – miłość, którą będziemy czcili w adoracji Krzyża.

Wnosi się Krzyż, zakryty fioletowym płótnem. To znak, że jesteśmy niegodni spojrzeć w twarz Zbawicielowi. Rany Jego są odsłaniane stopniowo, czemu towarzyszy piękny śpiew w języku greckim, łacińskim i polskim: „Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny...”. Dla mnie to jeden z najbardziej przejmujących momentów w całej liturgii Triduum.

Któryś z moich niewierzących przyjaciół ze zgorszeniem mówił: „Klękacie przed krzyżem, to znaczy oddajecie cześć ludzkiej śmierci, największemu nieszczęściu”. Odpowiedziałem: – Nie klękamy przed śmiercią. Klękamy przed miłością. Miłością bezbronną. Wierzymy, że w tej bezbronnej miłości objawia się Święty Nieśmiertelny, Święty Mocny.

Najświętszy Sakrament odprowadzamy do grobu – w ciszę trwania i adoracji. W inny wymiar. Dotykamy dna ludzkiego nieszczęścia, ludzkiej niedoli. Pozostaje nam cisza, bolesne milczenie. Naznaczone jednak bardziej niż rozpaczą – oczekiwaniem.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2015