Tolerancja to nie bezradność

„TP” 42/13
Czyta się kilka minut

Już sam nagłówek artykułu Stefana Chwina nieco mnie zmroził – „Bezbronny inteligent” jako człowiek niezdolny do działania, który „biernie patrzy na agresję i – tolerancyjny, otwarty i ekumeniczny – nie potrafi nawet kiwnąć palcem”. Dalej pada zdanie: „Kultura liberalna nie potrafiła wytworzyć ideału osobowego, który by uczył, jak żyć w świecie konfliktów”, bo konflikt ma ograniczoną negocjowalność, którą świat wartości ogranicza.

Nie wydaje mi się, by wychowanie do wartości – tolerancji, otwartości i ekumenizmu – prowadziło samo w sobie do bierności i bezradności. By wpajanie zasad pokojowego współżycia, pozytywnego, przyjaznego stosunku do życia i innych czy empatii, było zagrożeniem dla zdolności do obrony własnych wartości i przeciwstawienia się złu. Po prostu metody będą inne, bo inna będzie motywacja. Szkoła nie jest jedynym miejscem, gdzie kształtuje się i konfrontuje ludzkie postawy, za to jest miejscem, gdzie pewne zasady i wiedza powinny być przekazywane.

Wiedza jako nauka, zasady jako wzorzec postępowania mogą tylko ułatwić konfrontację młodego człowieka ze światem przez zdolność krytycznej oceny i samodzielnego myślenia – mechanizmów jakże różnych od konfrontacji i agresji. Zasady często są w konflikcie z instynktami, ale dlatego je mamy. Nie wierzę, że bezradność wynika z tolerancji i empatii, a bezbronność z braku agresji. One wynikają z pasywności. Zgadzam się, że dziś już nie wystarczą wiersze Kamila Baczyńskiego (oraz identyfikowanie się z nimi lub nie), by kształtować pokolenie.

Trzeba realizacji konkretnych wizji wychowania młodzieży, o czym jest mowa w artykule „Fabryka biernych”, gdzie istotnym aspektem będzie właśnie współuczestnictwo oraz współodpowiedzialność, i dopiero za tym idąca dyscyplina, budowa autorytetu i prestiżu nauczycieli, opierając się na ich wykształceniu i zdolności oddziaływania.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2013