Reklama

Ładowanie...

To tylko awanturnictwo

To tylko awanturnictwo

18.04.2004
Czyta się kilka minut
W artykule Michała Okońskiego “Śmieszy, tumani, przestrasza" (sprawa księgarni Antyk, “TP" nr 6/04) przeczytaliśmy “fragment stanowiska organizacji kresowych": “Panowie intelektualiści, nie wyszukujcie zadrażnień, których nie ma lub są marginalne; antysemityzmu w Polsce nie ma, o czym świadczą prominentni Polacy pochodzenia żydowskiego, natomiast jest antypolonizm (...). Kresowiacy i wszyscy Polacy ginęli ratując Żydów, ale również ginęli z powodu Żydów współpracujących z NKWD i UB". Podpisali się: “prezesi Kresowego Ruchu Patriotycznego, Towarzystwa Miłośników Wołynia i Polesia, Zarządu Obwodu Warszawa Zrzeszenia WiN, Stowarzyszenia Weteranów 1920 r. i ich rodzin, Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich).
Z

Zdumiało nas stanowisko osób, które w imieniu środowisk kresowych (i do tego “patriotycznych") poruszają tematy, nie mające nic wspólnego ani z Kresami, ani ze statutową działalnością organizacji, których jesteśmy członkami. O ile nam wiadomo, środowiska kresowe nie wypowiadały się w sprawach, o których tak ochoczo, niefrasobliwie i niekompetentnie zabrali głos autorzy cytowanego oświadczenia. Dystansujemy się wobec tych wypowiedzi tym bardziej, że przypominają nam one atmosferę stwarzaną przez środowiska nie tyle kresowe, co związane z nieokrzesanym awanturnictwem i prostactwem.

KRZYSZTOF CZARNOCKI (Komorów k. Warszawy), STANISŁAW MITRASZEWSKI (Warszawa)

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]