Reklama

Ładowanie...

To też jest Ukraina

05.12.2004
Czyta się kilka minut
Makiejewka leży w Donbasie. Tamtejsza kaplica to klitka siedem na pięć metrów. Latem upały przekraczają 40 stopni, prześladują nas dymy z huty, kopalń i koksowni - pisze proboszcz, ksiądz Jarek Wiśniewski. - Mały Ramil Dzafarow - ten, który jest ministrantem i ma wadę serca, może tu »umrzeć z pobożności«.
K

Ksiądz proboszcz ma jeszcze inne parafie, do których dojeżdża. Wszędzie tam czekają wydatki. Wstawienie okien, by ludzie nie marzli zimą. Ławki - pierwsze, jakie w ogóle się pojawiły. Przecieka dach. Wieczorem przychodzą młodzi ludzie uratowani z narkomanii przez poprzedniego proboszcza. Przychodzą po posiłek, najskromniejszy bodaj. To też funkcja duszpasterska. “Dzieciaki powiadają, że gotuję smacznie, ale pewnie mówią tak z grzeczności albo dlatego, że są naprawdę wygłodniałe".

Kropkę nad “i" stawia sam tytuł korespondencji z Donbasu: “Sam nie poradzę". “Na moim koncie jeszcze niedawno miałem dwanaście tysięcy złotych, a teraz są już tylko 2 tysiące. W ciągu miesiąca wyczerpałem lwią część kapitału gromadzonego przez dobrych ludzi przez prawie rok. Brak intencji mszalnych, brak zastępstwa, by jechać za granicę »na żebry«, brak czasu, by szukać w Internecie...

3199

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]