Reklama

Tam, gdzie klient jest Bogiem

Tam, gdzie klient jest Bogiem

13.04.2003
Czyta się kilka minut
Podpowiadają nam, czego potrzebujemy, jak się ubrać, kim być. Tłumaczą, co dobre, a co złe. To, co mówią, nie bierze się z próżni: ludzie reklamy uważnie wsłuchują się w odbiorców, badają ich, mierzą, porównują. 11 kwietnia „kreatywni”, „accounci”, managerowie, copywriterzy i reżyserzy spotkają się w Krakowie na festiwalu „Kreatura”
K

Konstanty „Kot” Przybora zastanawia się chwilę, nim przypomni sobie reklamę, która ostatnio go „zakręciła”. „Może dlatego, że staram się jak najmniej ich oglądać? Rzeczywiście coraz rzadziej zdarza mi się widzieć coś, co mnie poruszy, ale przecież większość reklam na całym świecie jest prosta i banalna” - zauważa. Przybora, który pierwsze reklamówki kręcił w latach 80. w Hiszpanii, a z polską reklamą jest związany od początku (czyli od początku lat 90.), dziś współwłaściciel średniej (zatrudniającej około 30 osób) agencji PZL, nie zna recepty na dobrą reklamę, choć w dorobku ma kilkanaście nagród na festiwalach i konkursach. „Najważniejsze w reklamie to ciekawa kombinacja sensu i wysmakowanej formy” - mówi w końcu.

Grupa docelowa

„Klient, z którym ostatnio pracowałem, nie określił dokładnie grupy docelowej, miało być po prostu ciekawie, dowcipnie. Po...

15493

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]