Święte medale dla dyktatora

W styczniu na Kubę przybył z sześciodniową wizytą patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I. Aby ściągnąć patriarchę, Castro wybudował dla prawosławnych (jest ich 2 tys.) katedrę. Małą, ale katedrę. Niezwykłe, bo katolicy od lat nie otrzymują pozwolenia na budowę choćby jednej świątyni. Przy wejściu do katedry mozaika przedstawia Castro, wręczającego patriarsze klucze do świątyni i tekst: Ta katedra jest prezentem od narodu kubańskiego dla greckiego Kościoła prawosławnego i patriarchy ekumenicznego Bartłomieja I. Fidel Castro Ruz.
Czyta się kilka minut

Castro rzeczywiście wręczył patriarsze klucze i przyznał Kościołowi prawosławnemu osobowość prawną. Gazety pełne były zdjęć patriarchy; uroczystości zorganizowano z rozmachem. Patriarcha miał się podobno spotkać z żonami więźniów politycznych, ale program tak zorganizowano, że nie zdążył. Uczestniczył za to w kolacji, na której pojawił się Castro. Patriarcha udekorował go Krzyżem Orderu św. Andrzeja, będącym “symbolem sprawiedliwości i stałości".

Wcześniej, w marcu 2003, Kubę odwiedził prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów kard. Crescenzo Sepe. Towarzyszył siostrom brygidkom, którym zezwolono otworzyć klasztor. W Hawanie kardynał pozdrawiał “władze szlachetnego narodu, którym godnie przewodniczy pan Fidel Castro". Przełożona brygidek, zwracając się do Castro “ukochany bracie", wręczyła mu order, którym zakon dekoruje dobrodziejów.

Tydzień poźniej władze skazały 75 dysydentów na średnio 20 lat więzienia.

Że Castro chciał tych wizyt, łatwo zrozumieć. Ale kardynał Sepe? Ale Patriarcha Konstantynopola? Trudno pojąć. I jeszcze te medale dla dyktatora, “symbol sprawiedliwości"...

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2004