Stosunki polsko-amerykańskie na zakręcie. Większość Polaków boi się polityki Trumpa

Wśród 60 procent Polaków rozpoczęta niedawno druga kadencja Donalda Trumpa budzi przede wszystkim obawy. Wygląda na to, że zniszczył on nasze nadzieje, że po roku 1989 fatalna tradycja Teheranu i Jałty raz na zawsze odeszła do historii.
Czyta się kilka minut
Wizyta Prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce. Warszawa, 6 lipca 2017 r. // Fot. Andrzej Hulimka / REPORTER
Wizyta Prezydenta USA Donalda Trumpa w Polsce. Warszawa, 6 lipca 2017 r. // Fot. Andrzej Hulimka / REPORTER

Druga kadencja Donalda Trumpa rozczarowuje Polaków: badanie oceny stosunków Polska–USA, opublikowane 29 kwietnia przez CBOS, pokazuje, że trend jest nie tylko nagły, ale i głęboki. Oto w kwietniu tego roku, w porównaniu z marcem 2023 r., CBOS odnotował niemal 50-punktowy spadek pozytywnych ocen stosunków polsko-amerykańskich. Dwa lata temu pozytywną opinię wyrażało tu 80 proc. badanych, obecnie 31 proc. Dominujące jest zaś przekonanie, że stosunki te nie są „ani dobre, ani złe” (52 proc.).

Tylko co siódmy Polak wiąże z rządami Trumpa nadzieje

Autorzy raportu wskazują też na rekordowo niski odsetek Polaków uznających wpływ USA na świat za „w przeważającej mierze pozytywny”: jest to zaledwie 20 proc. (wobec 52 proc. dwa lata temu). U większości badanych rozpoczęta niedawno druga kadencja Trumpa budzi przede wszystkim obawy (60 proc.). Co piąty deklarował obojętność (19 proc.), a tylko co siódmy – związane z nią nadzieje (14 proc.).

Powyższe liczby skłaniają do postawienia kilku tez. Po pierwsze, to tąpnięcie jest skutkiem polityki nowej administracji USA, a nie reakcją na Trumpa jako takiego i na jego profil ideologiczny. Choć w podziale na elektoraty widać, że pozytywne oceny przeważają wśród wyborców PiS-u i Konfederacji, to nawet tam silne jest poczucie niepokoju: deklaruje je 36 proc. zwolenników PiS-u i 41 proc. Konfederacji.

Przestaliśmy wierzyć, że USA kierują się przede wszystkim wartościami

Po drugie, źródłem tego tąpnięcia wydaje się polityka wobec Rosji (CBOS nie zadał tego pytania). Każdy, kto zna historię relacji Polska–USA, wie, że ich spoiwem jest traktowanie Rosji jako zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski i Europy. Prezydent USA, który wykazuje zrozumienie dla Kremla, czyli agresora, ale już nie dla Ukrainy, czyli ofiary, wpisuje się – chcąc nie chcąc – w tradycję Teheranu i Jałty. Tymczasem po 1989 r. chcieliśmy wierzyć i widzieć Stany jako mocarstwo, które kieruje się wartościami, a nie zimnym interesem geopolitycznym.

Po trzecie, badanie to pokazuje, że jesteśmy w momencie zwrotnym: albo polityka Trumpa wobec Rosji (i nie tylko) zmieni się radykalnie, co zniweluje część naszych obaw – albo pogłębiający się chaos, sprzeczne komunikaty i błędy umocnią przekonanie, że na naszych oczach kończą się Stany, w które wierzyliśmy. Dziś obstawiałbym to drugie. Bo zaufanie łatwiej się niszczy, niż je odbudowuje.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 0.00 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 19/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Pożegnanie z USA