I co z tego, że tak było? W dniu nominacji arcybiskupa Dziwisza na metropolitę krakowskiego media informowały też o powrocie do kraju Stana Tymińskiego. Mało tego: usłyszałem nawet próbę “analizy", czy Tymiński odbierze głosy Lepperowi. I żenujące hasła na plakatach wyborczych pana z Peru. Oto przepis na dyskurs publiczny - pokazać jak najwięcej tego typu migawek telewizyjnych, zestawić kilka sondaży i bez żadnego konkretnego celu nagłaśniać każdą, nawet najgłupszą wypowiedź. Oto “stan" Polski na 3 miesiące przed wyborami.
Zastanawiam się, dlaczego my, dziennikarze, tak bardzo potrzebujemy informować o Tymińskim. Czy tylko politykom brakuje poczucia odpowiedzialności za poziom debaty?
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















