Springer, Polacy, Żydzi

Żydzi odbierają swoje; Znów będzie jak przed wojną. Nasze ulice, Żydów kamienice; Jak zaczną oddawać, nic dla nas nie zostanie. To nie są cytaty z antysemickiego pisemka, ale z tygodnika Neesweek Polska (nr 14). Pierwsze zdanie straszy już na okładce, wkomponowane w fotografię, na której widać zardzewiałe klucze znalezione na pogorzelisku stodoły w Jedwabnem.
Czyta się kilka minut

Tematem numeru jest kwestia zwrotu mienia żydowskiego - problem aktualny i poważny. Dlatego postawmy sprawę jasno: obrzydzenie i sprzeciw budzi nie fakt podjęcia przez “Newsweek" tego tematu, ale sposób przedstawienia go - jak w antysemickim brukowcu, w którym zwrot mienia staje się “żydowską zemstą za Jedwabne". Krzykliwy tytuł, sensacyjność, wyróżnienie takich a nie innych fragmentów - a więc robota redaktorsko-wydawnicza - przyczyniły się zapewne do wzrostu sprzedaży. Warto zadać pytanie wydawcy, czyli niemieckiemu koncernowi Axel-Springer: czy środkiem do sukcesu ekonomicznego może być wzywanie do nienawiści?

Być może Podlasie - obolałe po sprawie Jedwabnego, wymagające wsparcia - jest miejscem tak dobrym jak każde inne, aby pokazać problem restytucji żydowskich. Jednak wydźwięk materiału z “Newsweeka" jest nie tylko antysemicki, ale także antypolski. Bo wbrew temu, co czytamy, Jedwabne jest nie tylko symbolem “żydowskiej kaźni i polskiej hańby", ale także - a dziś może przede wszystkim - znakiem konstruktywnego przełamywania przeszłości.

Dowód? Kilka dni temu rozmawiałam z Żydami pochodzącymi z Lubelszczyzny, którzy po raz pierwszy od 1945 r. przyjechali do Polski. Tym, co przełamało ich opory, była szeroko komentowana w świecie debata po opublikowaniu “Sąsiadów" Jana Tomasza Grossa. Uznali, że było to katharsis we wzajemnych relacjach. Niestety, ich przyjazd zbiegł się z publikacją “Newsweeka". Moi rozmówcy od razu zwrócili uwagę na krzykliwy nagłówek wywieszonego w kiosku magazynu - rodem prosto z lat 30. XX wieku. Świetna robota, koledzy!

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2004