Zaskakująca, ryzykowna i wzruszająca była czterodniowa wizyta Benedykta XVI w Ratyzbonie. Zaraz po otrzymaniu informacji o złym stanie zdrowia starszego brata, Georga, papież emeryt poprosił papieża Franciszka o zgodę na wyjazd. Dla osoby 93-letniej, słabej i poruszającej się na wózku inwalidzkim, niebezpieczna mogła być już sama podróż samolotem, nie mówiąc o wysiłku i emocjach, jakie towarzyszyły licznym spotkaniom. Joseph Ratzinger pożegnał się z bratem i przyjaciółmi, odwiedził groby rodziców i siostry oraz dom, który wybudował i w którym mieszkał w latach 1969–1977. ©(P)
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















