Reklama

Solidarność, którą oddychamy

Solidarność, którą oddychamy

11.09.2005
Czyta się kilka minut
Nie darmo powiada się, że rewolucja zjada własne dzieci. Kto zabiega o wolność słowa, zdradziłby swój ideał, gdyby wyłączył siebie z kręgu krytycznej oceny. Sierpień musiał sam siebie przeznaczyć na ofiarę. W tym sensie był może ostatnim przebłyskiem świetnego polskiego romantyzmu.
Sen na styropianie podczas strajku w Stoczni Gdańskiej, sierpień 1980
S

Szara polska zima, na pierwszym planie bezlistne gałęzie drzew, za ich plątaniną, która jakby usiłowała zatrzymać w kadrze przechodzących, sześciu mężczyzn niesie na wyjętych z zawiasów drzwiach ciało zabitego robotnika. Pod nogami drobna kostka układa się w regularne wzory; nie widać twarzy, nie widać nieba. Zresztą niebo chyba zakrywały ołowiane chmury, niebo zapewne milczało. Tylko gdyńska ulica, ciało zabitego na drzwiach (wiemy, że nazywał się Zbigniew Godlewski) i sześciu dźwigających je mężczyzn.

Tę fotografię z grudnia 1970 każdy rządzący winien mieć na biurku jako ostrzeżenie przed upojeniem władzą, szczególnie tą wpadającą w ręce z cudzego nadania. Władza, na którą nie zasłużono ani nie zapracowano, władza niepochodząca z uczciwego mandatu, władza nie prawowita, acz jakże prawomyślna, władza, która jedynie wpada w ręce decyzją obcej potęgi, jest...

19341

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]