Sofonsiba

Jeden z najpiękniejszych jej obrazów oglądać można w Poznaniu: w "Partii szachów (1555) malarka sportretowała trzy swoje siostry i służącą, nasycając scenę rodzajową symbolicznymi znaczeniami i subtelnościami psychologicznymi. Sofonisba Anguissola była włoską artystką o niezwykłej osobowości i bardzo długim, burzliwym życiu.
Czyta się kilka minut
 /
/

Umierając w Palermo w 1625 roku miała blisko 95 lat. Rok wcześniej, 12 lipca 1624 roku, odwiedził ją młody Anton van Dyck. W jego "Zeszycie włoskim" pozostał szkic przedstawiający siedzącą w fotelu starą kobietę o wyrazistej twarzy. Jak zanotował van Dyck, to portretowana sama wybrała pozę, wskazała nawet najwłaściwsze umiejscowienie źródła światła...

Flamandzki mistrz portretu nie przypadkiem pielgrzymował do sędziwej Sofonisby: portret właśnie był gatunkiem, w którym jej talent objawił się najpełniej. Skąd zaś wiedział w ogóle o jej istnieniu? Bowiem za życia cieszyła się zasłużoną sławą, która przekroczyła granice Włoch; szkicami młodej malarki zainteresował się sam Michał Anioł. Dziś znamy tylko część jej rozproszonej spuścizny; niektóre wymieniane w źródłach obrazy zaginęły, inne z mozołem identyfikowane są przez badaczy.

Daniela Pizzagalli rekonstruuje wyjątkową na owe czasy biografię Sofonisby Anguissoli, stosunkowo skąpe fakty umieszczając na szerokim tle epoki, posiłkując się także psychologiczną interpretacją dzieł malarki. Kreśli obraz środowiska kulturalnego jej rodzinnej Cremony i portret rodziców Sofonisby, za sprawą których zaczęła ona brać lekcje malarstwa (nb. piękną charakterystykę ojca artystki pozostawił Marco Girolamo Vida, również cremończyk, autor łacińskiego poematu "Szachy" sparafrazowanego przez Kochanowskiego). Obszernie opowiada o najważniejszym etapie życia artystki, jakim był czternastoletni pobyt na dworze hiszpańskim i praca dla Habsburgów. Nie pomija spraw sercowych ani finansowych; kłopoty finansowe Sofonisby mają zresztą obfitą dokumentację...

Zaskakująca biografia, niezwykła postać. Do tłumacza polskiego mam tylko pretensję, że przekładając cytaty z epoki, po które autorka chętnie sięga, poszedł w stronę nieznośnej chwilami stylizacji na staropolszczyznę. Ale książka naprawdę warta jest lektury.

Daniela Pizzagalli, "Sofonisba. Pierwsza dama malarstwa", przeł. Piotr Drzymała, Poznań 2005, Dom Wydawniczy Rebis.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 17/2006