Reklama

Sami biskupi nie zmienią świata

Sami biskupi nie zmienią świata

z Rzymu
22.10.2018
Czyta się kilka minut
Trzeba przyznać: papież dał biskupom popalić. Od trzech tygodni codziennie, także w soboty, zaczynają pracę o 9, a kończą po 19.
ABACA / PAP
C

Co prawda z przerwą na obiad i sjestę, ale i tak 7 godzin się uzbiera. Absencja niemal zerowa, szef cały czas patrzy. To chyba największe zaskoczenie: Franciszek bierze udział we wszystkich modlitwach i sesjach (jedynie gdy przyjmował jakąś ważną osobistość, wychodził przed zakończeniem obrad). Przykład mobilizuje. Papież ma 82 lata, porusza się z trudem, zaliczył nawet niegroźny upadek, gdy noga zaplątała mu się w sutannę. Biskupi są młodsi, niektórzy nawet o 30 lat.

Co z tej pracy wyniknie, dowiemy się niedługo. Przedyskutowano wszystkie możliwe problemy – ale chyba nikt się nie spodziewał, że synod zakończy wojny, zlikwiduje głód, zmniejszy przestępczość i narkomanię, zatrzyma migracje lub przynajmniej demoralizację. Biskupi nie zmienią świata.

Mogą go zmienić ci, którym synod jest poświęcony – młodzi. I o to jest cała walka.

Biskupi mogą zmienić Kościół: przywrócić mu wiarygodność (na autorytet trzeba popracować dłużej); zrobić w nim miejsce dla młodzieży (nie jako „przedmiotu duszpasterskiej troski”, ale równoprawnego podmiotu); sprawić, by stał się domem (a nie urzędem czy firmą); znaleźć nowe formy komunikacji (by przebić się z Ewangelią przez chmury tagów, tweetów, postów i snapów); zmienić język (by nie mówić do młodzieży o „rozeznawaniu duchów”); zacząć rozmawiać z młodymi o ich problemach.

Biskupi mogą zmienić Kościół. Od nich zależy, w jakiej formie te postulaty trafią do końcowego dokumentu. Czy zostanie on przyjęty w sobotnim głosowaniu. I czy potem nie pokryje się kurzem na półkach sekretariatów i referatów ds. młodzieży. ©℗

Czytaj także:

Sandro Magister: Synod, przełomu nie będzie

Abp Grzegorz Ryś: Miara młodych

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]