Reklama

Ładowanie...

Ryzyko teologa

24.10.2004
Czyta się kilka minut
Tteolog musi ryzykować - ryzyko popełniania błędów wpisane jest w jego powołanie. Jest on jak saper albo zwiadowca - wchodząc na nierozpoznany grunt, ryzykuje wybuch, czasami spore zamieszanie. Doktrynalne rozstrzygnięcia wymagają czasu. Gdybyśmy chcieli w swoim życiu unikać ryzyka i czekać na wypowiedzi Kościoła, w wielu sytuacjach by nas to paraliżowało.
A

ARTUR SPORNIAK: - Czy teolog jest do zbawienia koniecznie potrzebny?

O. ANDRZEJ NAPIÓRKOWSKI: - Do zbawienia potrzebna jest wiara przeżywana we wspólnocie Kościoła, która nieprzerwanie trwa w nauce Apostołów, w łamaniu chleba i w modlitwach (por. Dz 2,42). Kościół jest zawsze podstawową przestrzenią ducha, która umożliwia chrześcijaninowi wzrastanie w wierze. Dzięki temu w ziemskiej pielgrzymce Kościół wciąż pogłębia rozumienie siebie i dziedzictwo wiary. W tym procesie pogłębiania niezastąpioną rolę pełnią teologowie. Teologia wyrasta z Kościoła, w nim działa, jest jego funkcją (posiada charakter społeczny), a nie jest prywatnym przedsięwzięciem teologów. W naszych osobistych dziejach zbawienia Bóg udziela się nam poprzez ludzi. Potrzebujemy drugiego człowieka. On jest instrumentem, poprzez który ogarnia nas Boża miłość.

  • ...
14073

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]