Reklama

Psychologia w polityce

Psychologia w polityce

09.10.2005
Czyta się kilka minut
Kilka tygodni temu pisałem na tych łamach o Monteskiuszu i o jego postulacie depersonalizacji władzy, czyli o tym, że w państwie prawa powinno rządzić prawo, a nie jednostki z ich wszystkimi emocjami i namiętnościami. Jest to jedna z zasadniczych zasad dobrej demokracji, chociaż nikt nie marzy o tym, by ją zrealizować w pełni.
I

Innymi słowy: tam, gdzie są ludzie, tam są namiętności. Wszelako stan ten, jak wiele innych, podlega stopniowaniu i w dzisiejszej polityce reakcje czysto emocjonalne uważa się za niedopuszczalne. Przypomnijmy sobie, jak byliśmy wściekli, kiedy prezydent Chirac pozwolił sobie na taką reakcję w stosunku do Polaków. Okazywanie swoich skłonności psychologicznych jest nie tylko nie do przyjęcia, ale też świadczy o niedojrzałości.

Naturalnie, tylko człowiek szczególnie ambitny (mnie np. tej ambicji zabrakło i dlatego mimo wielu możliwości politykiem nie zostałem) może stać się politykiem. Trzeba chcieć i lubić rządzić, panować, mieć siłę i posługiwać się siłą, także w demokracji. Kogo to nie bawi, ten czyta książki w domu - taki jest słuszny podział pracy. Ale trzeba też umieć swoje ambicje miarkować i polityk np. nie może się obrażać (u mnie w domu mówiło się, że...

2891

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]