Prymas Tysiąclecia bliżej beatyfikacji

Ustalono datę zakończenia procesu beatyfikacyjnego kard. Wyszyńskiego - dowiedzieliśmy się w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.
Czyta się kilka minut
Kościół Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza, Kozy / Fot. Monkpress / East News
Kościół Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza, Kozy, Fot. Monkpress / East News

Zatwierdzenie przez komisję kardynałów dekretu o heroiczności cnót zaplanowano na 12 grudnia 2017 r. Tego samego lub następnego dnia dekret zostanie podpisany przez papieża Franciszka.
Prymas Tysiąclecia zmarł 28 maja 1981 r. Już dwa lata później rozpoczęto tzw. proces diecezjalny, czyli gromadzenie dokumentów potwierdzających jego święte życie. Ten etap trwał 18 lat. W 2001 r. materiały przekazano do watykańskiej Komisji Spraw Kanonizacyjnych. Przez kolejne lata trwały prace nad Positio super virtutibus - najważniejszym dokumentem procesu, który został zatwierdzony jednogłośnie przez komisję teologów w kwietniu tego roku.
Równocześnie trwa badanie cudu za wstawiennictwem Sługi Bożego, a jego stwierdzenie jest koniecznym warunkiem beatyfikacji. Watykańska komisja medyczna wciąż nie zatwierdziła przesłanej z Polski dokumentacji o uzdrowieniu 19-letniej dziewczyny z nowotworu tarczycy w 1988 r.


Czytaj także: Tadeusz Zgliński, szpieg dwóch prymasów


Stefan Wyszyński urodził się w 1901 r. Był księdzem diecezji włocławskiej, doktorem nauk społecznych, zaangażowanym w działalność Stowarzyszenia Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie”, kapelanem Armii Krajowej (Grupy Kampinos) podczas Powstania Warszawskiego. W 1946 r. Pius XII mianował go biskupem lubelskim, a dwa lata później arcybiskupem Gniezna i Warszawy oraz Prymasem Polski. Po wojnie był pierwszym kościelnym hierarchą, który zdecydował się na zawarcie porozumienia z komunistyczną władzą, choć jasno określał granice tego kompromisu. Aresztowany i internowany przez trzy lata w czasach stalinowskich, po wyjściu na wolność przygotował Kościół na wielki jubileusz Tysiąclecia Chrztu Polski. Swoją wyważoną, ale i nieugiętą postawą zdobył szacunek i był uznawany za największy autorytet moralny i polityczny - także przez niewierzących Polaków - do czasu Jana Pawła II.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2017