Prośba o pomoc

Fundacja Charytatywna Pomoc Polakom na Kresach im. ks. dr. Mosinga zwraca się z prośbą o pomoc dla naszych najmłodszych podopiecznych.
Czyta się kilka minut

2-letni Mateusz Fedorow ze Lwowa urodził się jako wcześniak. Błąd lekarzy spowodował, że dziś dziecko nie rozwija się fizycznie. Nie siedzi, ma niesprawne rączki i nóżki, choć umysłowo rozwija się zgodnie z wiekiem. Dziecko wymaga długotrwałej i częstej rehabilitacji, a jej koszt we Lwowie to 5 tys. UAH, czyli ok. 800 zł.

10-letni sparaliżowany Nazar Bulicz z Szepetówki jest po turnusie leczniczo-rehabilitacyjnym w Warszawie. Chłopca czekają dwa zabiegi operacyjne: fitobromia (jej koszt to ok. 10 tys. zł) oraz gastrostomia (ok. 3 tys. zł plus koszty hospitalizacji). 5-letni Romek Kaławaj z Czyszek (zespół chorobowy moyamoya) jest po skomplikowanej operacji mózgu w Szwajcarii. W najbliższym czasie konieczna będzie wizyta kontrolna w Zurychu, której koszt przewidziany jest na 30 tys. franków szwajcarskich. Rodzice dzieci nie mają żadnych szans, by zebrać potrzebne środki. Ewentualne wpłaty prosimy kierować na konto fundacji: BGŻ SA 23 2030 0045 1110 0000 0222 0700 z dopiskiem ,,chłopcy” lub nazwiskiem konkretnego dziecka.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2015