Prawo zawsze chroni klienta

Aby klienci banków czuli się bezpieczni, instytucje te muszą przestrzegać Prawa bankowego, które określa m.in. warunki zawieranych przez nie umów, dotyczących np. różnego typu kredytów, lokat czy prowadzenia rachunków bankowych.
Czyta się kilka minut

Prawo reguluje, jak takie umowy muszą być skonstruowane i jakie informacje powinien dostać klient w momencie ich zawierania. Prawo obliguje banki, by dokładnie i precyzyjnie informowały swoich klientów o stosowanych przez nie np. stawkach oprocentowania lokat i kredytów, pobieranych prowizjach i opłatach, terminach dokonywania kapitalizacji odsetek czy stosowanych w danym dniu kursach walut.
Te informacje muszą być podane w sposób ogólnie dostępny, tak aby każdy mógł do nich dotrzeć i z nich skorzystać, zanim jeszcze podejmie decyzję, czy oferta banku mu odpowiada. Dlatego banki szeroko prezentują warunki dotyczące ich produktów w swych oddziałach, umieszczają je na tablicach informacyjnych lub oferują w postaci ulotek, a także ogłaszają na stronach internetowych.
Klient zawsze może dostać informację na papierze, w formie druku. Bank nie może żadnej szczegółowej informacji przed nim ukryć. Osoby, które biorą kredyt, są zawsze informowane np., że w ciągu dwóch tygodni mogą się rozmyślić i bez żadnych konsekwencji rozwiązać z bankiem umowę. Choć to niewygodne dla banku, bo oddaje opłaty i prowizje, musi poinformować o takiej możliwości klienta.
Ważne w umowach są wszystkie szczegóły, w tym daty. Pomyłki działają na korzyść klienta. Niezadowolony z usługi banku może zawsze sprawdzić, czy dane postępowanie jest standardowe, czy też zaistniała sytuacja, która nie mieści się w wyznaczonych regulaminem ramach. Jeśli to ten drugi przypadek, może wymagać zmiany postępowania, bo prawo jest po jego stronie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2013