Prawica gra dla WOŚP. Nieprzewidziane skutki nagonki na Owsiaka

Oto efekt akcji TV Republika przeciw WOŚP: gigantyczny rozgłos wokół tegorocznej Orkiestry, wyrazy solidarności ze strony innych znanych działaczy ruchu NGO, a na koniec zapewne kolejny rekord zebranej sumy.
Czyta się kilka minut
Jerzy Owsiak, przygotowania do 33. Finału WOŚP. Warszawa, 30 listopada 2024 r. // Fot. Tomasz Jastrzębowski / Reporter
Jerzy Owsiak, przygotowania do 33. Finału WOŚP. Warszawa, 30 listopada 2024 r. // Fot. Tomasz Jastrzębowski / Reporter

Przewrotnie można by powiedzieć tak: nikt nie zrobił tyle dla najnowszej edycji Orkiestry co pogrobowcy PiS-owskiej TVP Info, czyli redaktorzy prawicowych mediów z TV Republiką na czele. Najpierw była akcja „Nie daję Owsiakowi, wspieram Republikę”, zrodzona ponoć w umysłach członków Klubów Gazety Polskiej, z bezprecedensowym w historii polskich ruchów pozarządowych hasłem (siostra Małgorzata Chmielewska powiedziała w TVN24, że przez dekady swojej działalności nie spotkała się z takim sposobem zabiegania o pieniądze). Później seria materiałów, w których „dociekliwi dziennikarze” – w idealnym wariancie goniący Owsiaka z kamerą po korytarzu – zadawali mu „niewygodne pytania” (z kiepskim dość skutkiem, bo żadnych nieprawidłowości nie udało się jak dotąd wykazać). A przy okazji garść rytualnych publicystycznych syntez, jak nazwanie szefa Orkiestry „manipulatorem dla postkomunistycznego systemu”, czy rzucona mu przestroga, że „kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie”. Przestroga, przyznajmy, w kontekście śmierci Pawła Adamowicza też niemająca sobie równych.

Pozytywne skutki dla WOŚP

Efekt? Gigantyczny rozgłos wokół tegorocznej, tym razem skupionej na onkologii i hematologii dziecięcej edycji WOŚP, wyrazy solidarności ze strony innych znanych działaczy NGO, a na koniec zapewne kolejny rekord zebranej sumy (że przy okazji rekord dobroczynności – na rzecz potrzeb własnych – pobije też TV Republika, to inna sprawa). Trudno się temu dziwić: zbiórki WOŚP, nawet jeśli jej szef jest kojarzony z jedną światopoglądową stroną sporu, są ponadpolityczne, a Owsiakowi ufa ponad 80 proc. Polaków. Zrozumiała to nawet duża część prawicy, której elektorat jest ideowo bardziej zróżnicowany, niż się o nim sądzi, i sporo przedstawicieli Kościoła – z tej strony płynie dziś wobec Owsiaka węższy niż przed laty strumień hejtu.

Niestety, sprawa ma też głębszy kontekst: efektem działań prawicowych mediów były też groźby wobec Owsiaka i zatrzymanie jednego z autorów pogróżek. Dobrze, że tym razem, inaczej niż sześć lat temu w Gdańsku, zaczęło się „tylko” od gróźb. Jest czas na opamiętanie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 3/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Prawica gra dla WOŚP