Specustawą w patostreaming. Czy prawo ochroni nasze dzieci przed przemocą w sieci?

Konrad Ciesiołkiewicz: Nigdy wcześniej nie udało się wprowadzić do Kodeksu karnego przepisu chroniącego nas przed patostreamerami. Z badań NASK-u wiadomo, że aż trzy czwarte młodych ludzi miało z nimi styczność.
Czyta się kilka minut
Proces patostreamera Wojciecha O. oskarżonego o grożenie śmiercią politykom. Bydgoszcz, 5 maja 2022 r. // Fot. Tytus Żmijewski / PAP
Proces patostreamera Wojciecha O. oskarżonego o grożenie śmiercią politykom. Bydgoszcz, 5 maja 2022 r. // Fot. Tytus Żmijewski / PAP

PRZEMYSŁAW WILCZYŃSKI: Co jest istotą przyjętej przez Sejm ustawy o patostreamingu? 

Konrad Ciesiołkiewicz: Jest nią wprowadzona w Polsce po raz pierwszy ochrona karna grup szczególnie narażonych, w tym dzieci, przed produkcją i dystrybucją patostreamingu. Patostreamingu, czyli filmów pokazujących przemoc, np. krzywdzenie seksualne albo wyszydzanie i lżenie osób, które mogą być nie do końca świadome tego, co się dzieje, choćby ze względu na swoje dysfunkcje. 

Dyskusja na ten temat trwa od wielu lat, ale nigdy wcześniej decydentom nie udało się wprowadzić do Kodeksu karnego przepisu chroniącego nas przed patostreamerami. 

I to przy ponadpartyjnej zgodzie, bo „za” głosowało 419 posłów. Co to nowe prawo, jeśli przejdzie przez Senat i zyska podpis prezydenta, będzie znaczyć w praktyce?

Że osoba, która dystrybuuje i rozpowszechnia patostreamy, a przy tym wykorzystuje osoby w zależności, np. z niepełnosprawnością czy małoletnie, zagrożona będzie karą ograniczenia wolności do pięciu lat. 

Do tej pory patostreaming rządził się prawami świata cyfrowego. Platformy odmawiały usuwania takich treści albo usuwały je opieszale. A jeśli nawet czyniły to bez zwłoki, patostreamerzy wypływali na innych platformach, ewentualnie zaczynali tworzyć innego rodzaju treści. I nie groziła im za to kara.

Co więcej, byli dodatkowo – ze względu na swoje zasięgi – chronieni przez szeroko pojęty świat medialno-kulturalny. Osoby, które można uznać za przestępców, były zapraszane do audycji radiowych i telewizyjnych, na festiwale sportowe, np. jako promotorzy walk MMA. Teraz nie będzie to już takie łatwe. 

Co wiemy o skali zagrożenia patostreamingiem? 

Z badań NASK-u wiadomo, że aż trzy czwarte młodych ludzi miało z nim styczność. A prawie 30 proc. siódmo- i ósmoklasistów ogląda tego rodzaju treści regularnie. 

Chcę zwrócić uwagę, że ustawa, o której mówimy, to tylko element całego pakietu uregulowań. Obok m.in. przyjętej przez rząd ustawy o ochronie przed treściami pornograficznymi czy – zawetowanej niestety przez prezydenta – ustawy wdrażającej akt o usługach cyfrowych. Ale też regulacji oświatowych: wprowadzenia do szkół elementów higieny cyfrowej, edukacji medialnej czy obowiązkowego już przedmiotu edukacja zdrowotna

Nie brakuje też obaw, np. że nowe prawo o patostreamingu może zostać kiedyś wykorzystane przez władzę z autorytarnymi ciągotami do walki z opozycją. 

Nie kupuję tego argumentu, bo wierzę w mądrość sędziów i polskiego wymiaru sprawiedliwości. Dla mnie taka argumentacja wyłącznie osłabia nasze instytucje i sprawia, że co i rusz odstępujemy od regulacji tam, gdzie państwo ma obowiązek chronić swoich obywateli. Trzeba z tą zasadą skończyć. 

Konrad Ciesiołkiewicz // Fot. archiwum prywatne

KONRAD CIESIOŁKIEWICZ – doktor nauk społecznych związany z Uczelnią Korczaka, członek Państwowej Komisji ds. przeciwdziałania pedofilii. Ekspert i działacz na rzecz bezpieczeństwa i praw osób małoletnich, laureat Nagrody Korczaka. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł