Pożegnania z kiczem

Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego, jedynego syna matki, a ta była wdową. (...) Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: "Nie płacz" (...) i rzekł: "Młodzieńcze, tobie mówię, wstań". Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. Łk 7, 12-15
Czyta się kilka minut

Centralną postacią sytuacji z okolic bramy miejskiej w Nain jest matka zmarłego. Jezus reaguje na jej łzy i do niej kieruje słowa pociechy: "Nie płacz". Po latach św. Łukasz zwróci w swym opisie uwagę, że matka była wdową, syn zaś jedynakiem. Na uwagę zasługują też słowa: "oddał go jego matce". Zdaje się w nich dźwięczeć zapowiedź Golgoty, kiedy to umiłowany uczeń zostanie oddany samotnej Wdowie - matce skazanego na śmierć Jedynaka.

Odcień optymizmu całej sceny wyraża się w tym, że Jezus wyprzedza ludzkie prośby i uprzedzająco reaguje na dostrzegane przejawy bólu. Zanim wdowa zdążyła Mu cokolwiek szepnąć o swej tragedii, On natychmiast dostrzegł jej łzy, zareagował słowami pociechy, przywrócił syna do życia. Na dodatek wszystko to dokonało się w gwarnym punkcie miasta, przy bramie wejściowej, gdzie podczas pogrzebu musiał panować szczególny zgiełk. Chrystus dociera w najbardziej gwarne rejony ludzkich niepokojów, aby wnieść nowe przesłanie pokoju, aby ukazać, że nadzieja jest nie mniej realna niż ten gwar.

Nieraz w stronę chrześcijaństwa bywają kierowane pretensje, że głosząc prawdę o życiu wiecznym, proponuje ono kicz łatwej pociechy. Stylizowana rozpacz i programowy pesymizm mogą jednak również stanowić rażącą wersję kiczu. Tym groźniejszą, że nie widać żadnej bramy miasta, która niosłaby szansę rozstania z kiczem.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 45/2008