Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Powrót miasta Dickens

Powrót miasta Dickens

06.02.2018
Czyta się kilka minut
To jest książka śmieszna i straszna, znakomita i nieprawdopodobnie gęsta. Szalony monolog podkręconego marihuaną narratora, pełen surrealistycznych niemal obrazów, przynosi dojmująco realistyczny, choć świadomie przerysowany obraz świata.
C

Co to za świat? Współczesna i dawna Ameryka widziana z perspektywy tak zwanej kwestii rasowej. Czarnoskóry narrator, Drops Ja, syn ekscentrycznego psychologa, który testował na nim swoje teorie, póki nie został zastrzelony przez policjanta podczas przypadkowej ulicznej sprzeczki, postanawia przywrócić do życia rodzinne miasto Dickens. „Dickens to miasto w południowo-zachodniej części hrabstwa Los Angeles. Kiedyś było całkiem czarne, a teraz jest tam w pizdu Meksykanów. Choć niegdyś znano je jako światową stolicę morderstw, nie jest już tak chujowo, ale czeba być ostrożnym” – głosi anonimowy wpis w internetowej encyklopedii; niestety pewnego dnia zniknęło ono z mapy. Dodajmy, że powieściowe Dickens, kolebka gangsta rapu, jest miejscem fikcyjnym, ma jednak swój pierwowzór, podobnie jak wiele fikcyjnych postaci, które pojawiają się na kartach „Sprzedawczyka”.

Narrator przyjmuje...

2744

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]