Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Poszukiwacze prycz

Poszukiwacze prycz

12.10.2014
Czyta się kilka minut
Satyryczna powieść Jáchyma Topola opowiada o naszym stosunku do traumatycznej przeszłości.
W

W jaki sposób współczesne społeczeństwa odnoszą się do zbrodni wojennych? Jak upamiętniają krwawy genocyd? Gdzie kończy się prawdziwa troska o tożsamość wspólnoty, której nieodzownym elementem jest pamięć o pokrzywdzonych i zabitych, a gdzie zaczynają się nekrolans i nekroprzemysł?
Bohater Topola po wyjściu z więzienia (gdzie odsiadywał wyrok za zabójstwo ojca) przyłącza się do grupy, która ma pomysł na „rewitalizację” twierdzy Terezin. Obiekt ma ważne znaczenie historyczne. Powstał w XVIII w. jako zespół obronny. Później został przekształcony w więzienie, w którym przetrzymywano politycznych skazańców. Podczas wojny Niemcy utworzyli w nim obóz koncentracyjny, który stał się miejscem kaźni 60 tys. Żydów.
Topol miesza fakty z fikcją, prezentując nam inną historię powojennego Terezina.
Grupa aktywistów pozyskuje środki finansowe od zamożnych ocaleńców i przekształca twierdzę w alternatywną instytucję pamięci, oferując turystom z całego świata rozmaite „atrakcje”: koszulki z Franzem Kafką (który – jak głosi wydrukowany na nich napis – z pewnością zginąłby w Terezinie, gdyby wcześniej nie zmarł na gruźlicę), getto pizzę, Warsztaty Radości, pokazy oraz pogadanki na temat Zagłady. Gdy władze, zaniepokojone rozwojem dochodowego „interesu”, postanawiają zlikwidować to nowoczesne miejsce pamięci i rozbić komunę, główny bohater ratuje się ucieczką. W towarzystwie dwójki białoruskich ochotników, którzy zdobywali w Terezinie doświadczenie w zakresie alternatywnych metod upamiętniania zbrodni, wyjeżdża do Chatynia. Okazuje się, że funkcjonuje tam podobna (jeszcze bardziej „alternatywna”) grupa, która zamierza utworzyć muzeum o nazwie „Warsztat diabła”, by w przyszłości, gdy toczący się na Białorusi konflikt zostanie zażegnany, wykorzystać okazję i przyciągnąć z Zachodu zainteresowanych Holokaustem turystów.
Satyra Topola wymierzona jest przeciwko tym, którzy z Zagłady czynią przedmiot swej obsesyjnej fascynacji. Jedni próbują zarobić na niej pieniądze. Drudzy (czeski prozaik nazywa ich „poszukiwaczami prycz”) pragną zbliżyć się do samego źródła grozy, by poczuć wreszcie coś realnego lub zmazać rodzinne piętno, pozostawione im w spadku przez pokolenia rodziców i dziadków. Ich działania kończą się katastrofą. Nawet ci, którzy początkowo kierowali się cynicznymi pobudkami, z czasem osuwają się w otchłań obłędu, rozkręcając straszliwą machinę przemocy.
„Warsztat diabła” to przestroga. Topol doskonale wie, że o zbrodniach i ich ofiarach musimy pamiętać, by przed nowymi cierpieniami uchronić samych siebie i tych, którzy przyjdą po nas. Ale nie ma też wątpliwości, że współczesne społeczeństwa często robią ze zbiorowej pamięci zły użytek.
W imię przeszłości przekształconej w obiekt masowej konsumpcji niszczą teraźniejszość i przyszłość.
Jáchym Topol, Warsztat diabła, tłum. Leszek Engelking, W.A.B., Warszawa 2013

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Urodzony w 1978 roku. Filozof literatury, eseista, redaktor, krytyk i tłumacz. Dyrektor programowy Festiwalu Conrada. Redaktor działu kultury „Tygodnika Powszechnego”. Dyrektor programów...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]