Reklama

Porady magazynowe

Porady magazynowe

09.03.2020
Czyta się kilka minut
Pytanie dnia brzmi: czy uczucie paniki może być przyjemne i czy poddanie się masowej psychozie może być miłe i pożyteczne?
J

Jest to zagadnienie ważne, bowiem powszechnie i lekkomyślnie się uważa, że niegodnym jest uczestnictwo w reagowaniu stadnym bądź to w działaniach pochopnych, takoż uruchamianych przez tłumy. Na pytanie owo odpowiadamy natychmiast: owszem, panika ma w sobie sporo powabu, a działanie w stadzie jest naturalne i daje poczucie odzyskania utraconej wspólnoty. Takoż, natychmiast przejdziemy teraz do koniecznych dziś refleksji oraz poradnictwa, pierw cudzego. Jedyna w dzisiejszej dobie porada prezydenta kraju, by myć ręce, wydaje się nam bardzo uboga jak na mowę do ludu będącego w stanie panicznego pobudzenia. Rzecz jasna, niejako przy okazji, skoro o myciu mowa, ­prezydent mógłby wykorzystać dobry moment i poprosić naród, by mył się w ogóle, częściej, dokładniej i bez specjalnej okazji, ale są to, zdaje się, zbyt daleko posunięte fantazje i oczekiwania.

Wypada prędko zaznaczyć, dziś...

3994

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Być może jestem w błędzie, jutro skoryguję informację o akcyzie na spirytus w sklepie, ale zdjęto ją tylko dla wytwórców środków odkażających. Moje pokolenie doskonale pamięta, że alkohol robił za walutę, sam załatwiałem niejedną sprawę w ten sposób. Ta jego właściwość wróci pod warunkiem, że rozpocznie się jego reglamentacja - kto wie jak się to potoczy. Co do mycia, są dwie szkoły i na dwoje babka wróżyła. Nasz organizm wytwarza na skórze warstwę ochronną, nie jest ona miła w zapachu dla współobywateli, ale skutecznie blokuje dostęp do naszego ciała rożnym takim tam … . Niestety ciału trzeba dać szansę na wytworzenie takiego kombinezonu ochronnego. Ponoć trwa to nawet dwa tygodnie i każda kąpiel to coś usuwa skutecznie. W dzieciństwie mama kąpała nas w każdą sobotę, zimą nawet co dwa trzy tygodnie. Wisząca świeca pod nosem nikogo nie dziwiła, ani nie gorszyła. Lataliśmy po mrozie od świtu do zmierzchu, gdy przychodziliśmy na posiłki, ręce moczyliśmy w zimnej wodzie by uniknąć odmrożeń. Do lekarza się nie latało z byle czym, inny świat po prostu. Zbyt łatwo poddajemy się złudzeniu, że problemy minionego czasu już nas nie dotyczą, a to zwyczajna nieprawda. Jak mało potrzeba byśmy dali się ponieść głupawce, na którą zresztą nie ma siły, dowodzą pustoszejące półki w sklepach. To nic, że połowa z tego co na zapas kupimy wyląduje w śmietniku, ale samopoczucie nam się poprawia - jestem gotowy i zapobiegliwy. Bo tak po prawdzie, gdy staniemy z problemem sam na sam, to tylko na siebie liczyć możemy.

Ubawiłam się...setnie...a przy okazji czy lubią panowie kobiety po 50 tce? Są tacy co lubią ale po dwóch pięćdziesiątkach ;-)

O tym że może nie każde rosyjskie dziecko wie, kim był Puszkin, ale na pewno każde wie, jak się robi politurę do picia.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]