Reklama

Ładowanie...

Poproszę o drugie życie

08.04.2017
Czyta się kilka minut
Justyna Bargielska, poetka i pisarka: Słowem kluczem mojej mamy był „fason”. Dawała mi przykład trzymania fasonu bez względu na okoliczności. To było rujnujące!
Justyna Bargielska z Lolkiem, Warszawa, kwiecień 2017 r. Fot. Grażyna Makara
K

KATARZYNA KUBISIOWSKA: Pamiętasz jeszcze świat, na który patrzyłaś oczami dziewczynki? 

JUSTYNA BARGIELSKA: Dziecka czy dziewczynki?

To różnica?

Duża. Jako dziecko spławiałam z kolegami ślimaki – który dalej dopłynie na liściu. Chodziłam z nimi do bloku, bo ja mieszkałam w domu jednorodzinnym. Blok był duży, z długimi korytarzami, w których było ciemno. Naprawdę nie chodziliśmy tam bawić się w doktora, prędzej szukać drzwi do Narnii. Gdy przekraczałam moją dziewczyńskość, żyło mi się dużo ciekawiej, trochę łatwiej: więcej dostępnych przygód, mniejsze ryzyko – przynajmniej teraz tak to oceniam – przykrych, międzyludzkich konsekwencji. Przygody, które miały związek z moją dziewczyńskością, często kończyły się źle lub były częściowo kryminalne.

Opowiedz najpierw o tej kryminalnej.

...

18477

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]