Reklama

Ładowanie...

Pomoc i propaganda

Pomoc i propaganda

23.03.2020
Czyta się kilka minut
Władze w Pekinie które początkowo tuszowały epidemię COVID-19, uznały najwyraźniej, że skoro w kraju wyhamowano jej rozwój, czas przejąć inicjatywę polityczno-wizerunkową. W minionych dniach do wielu miejsc w Europie i Azji zaczął trafiać sprzęt ochronny z Chin; głównie są to dostawy na eksport, a rzadziej pomoc humanitarna.
Zakupiony w Chinach sprzęt medyczny dotarł do Pragi, 20 marca 2020 r. / MICHAŁ KAMARYT / CTK / PAP
D

Dostawom „towarzyszy bardzo szeroka akcja promocyjna, w tym w mediach anglojęzycznych i społecznościowych, a także działania dyplomatyczne” – zauważa Jakub Jakóbowski, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich. „Z reguły w chińskim przekazie nie rozgranicza się dwóch form: dostaw komercyjnych i pomocy bezzwrotnej”, a Chińczycy przemilczają, że wcześniej otrzymali dużą pomoc od Unii.

Jakóbowski uważa, że Chiny chcą „ograniczać straty wizerunkowe związane z ukrywaniem epidemii w Wuhan” i wykorzystać sytuację do budowania swych wpływów. Akcji towarzyszy dyskredytowanie USA (na razie sam Trump dostarcza im tu niestety argumentów). Do obywateli Zachodu ma trafić przekaz, że „autorytarny system polityczny ma w kryzysie górować nad demokracjami”. Chińską akcję chętnie wykorzystują antyunijne środowiska w Europie, do krytyki Unii jako rzekomo biernej – zauważa ekspert OSW.

Pekin rozpoczął też próby pisania na nowo historii tej epidemii: chińskie MSZ zaczęło upowszechniać tezę (także z pomocą fake newsów w internecie), że koronawirus pochodzi z USA i został przeniesiony stamtąd do Chin.

WP / za: osw.waw.pl, bankier.pl


Czytaj więcej:

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]