Pomoc dla Joasi

14-letnia Asia Zwiercan przeszła przeszczep szpiku kostnego, po którym musiała rozpocząć leczenie grzybiczego zapalenia płuc i centralnego układu nerwowego. Leki, które obecnie przyjmuje, kosztują dziennie 7200 złotych. Rodzice, dzięki wsparciu Fundacji TVN “Nie jesteś sam", wydali już na leczenie ponad 500 tys. złotych. Nadal jednak dla kontynuowania leczenia brakuje blisko 200 tys.
Czyta się kilka minut

TP SA uruchomiła specjalną linię charytatywną dla wszystkich, którzy chcieliby pomóc Asi. Prosimy o telefonowanie pod numer: 0-300; 500-110. Koszt połączenia: 3,66 złotych brutto. Dzwonić można jedynie z telefonów stacjonarnych TP SA. Linia jest czynna do 21 lutego 2005 r. Zebrane dzięki połączeniom telefonicznym fundusze będą przeznaczone dla walczącej o życie dziewczynki. Pieniądze można też wpłacać na konto Kaszubskiej Fundacji “Podaruj Dzieciom Nowe Życie" (ul. Skłodowskiej 19, Kościerzyna 83-400):

PKO BP SA o/Kościerzyna

48 1020 1879 0000 0802 0002 2939,

z dopiskiem “dla Asi".

Na znajduje się dokładniejszy opis zmagań Joasi z chorobą. Z góry dziękujemy za wsparcie i okazane zrozumienie

RODZICE I ZARZĄD FUNDACJI

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2005