Reklama

Ładowanie...

Polska - banalny sojusznik

16.02.2003
Czyta się kilka minut
Polska klasa polityczna w sprawie interwencji z Irakiem albo nie potrafi sformułować własnego poglądu, albo też czyni to w sposób nieprzekonujący. Przyczyna tkwi w schematyzmie myślenia połączonym z niedostrzeganiem kontekstu podejmowanych decyzji. Dotyczy to zarówno tych, którzy głośno protestują przeciwko wojnie, jak tych, którzy ją popierają.
S

Stosunek do wojny w Iraku stał się źródłem widowiskowego podziału Europy na tych, którzy piszą listy, i tych, którzy przeżywając po raz kolejny tę samą miłość, nie widzą świata poza sobą. Nie jest to jednak starcie „nowej Europy” (młodej i odważnej) ze „starą” (głupią i sklerotyczną), jak chciałby sekretarz obrony USA Donald Rumsfeld. Nie jest to też konflikt zwolenników i przeciwników wojny, jak próbują to wmówić tysiące pacyfistów, maszerujących przez ulice europejskich miast zawsze pod ambasadę USA, nigdy Iraku (tak jak zawsze pod ambasadę Izraela, nigdy pod siedziby organizacji propalestyńskich). Osią sporu nie jest też stosunek do reżimu irackiego satrapy, którego zbrodniczych zamiarów nikt nie kwestionuje i za którym nikt w Europie i w USA płakać nie będzie. Źródłem podziałów są natomiast odmienne odpowiedzi na pytanie, jak rozwiązać iracki supeł, który jest częścią...

12471

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]