Policja: dobór a nie nabór

Szumnie ogłoszona przez Komendę Główną Policji reforma systemu rekrutacji funkcjonariuszy ma nie tylko poprawić jakość kadr, ale i wyeliminować korupcję przy przyjmowaniu do służby.
Czyta się kilka minut

Zakłada wprowadzenie prócz dotąd już stosowanych kryteriów (testów psychologicznych i sprawnościowych, stosownej kondycji zdrowotnej itp.) kolejnych wymogów - badana będzie m. in. "prezencja ogólna" kandydata oraz umiejętności "posługiwania się językiem polskim".

Zmiany takie łatwo można obśmiać. Ale faktycznie: często skuteczny okazuje się już sam wygląd funkcjonariusza. Podobnie każdy, kto kiedykolwiek czytał policyjne notatki, wie, w jakim sporządzane są one stylu. Rzecz nie tylko w tym, że urąga on polszczyźnie, ale i w tym, że bełkotliwy branżowy slang czyni te dokumenty kompletnie niezrozumiałymi dla obywatela. To samo można powiedzieć o protokołach prokuratorskich bądź uzasadnieniach werdyktów sądowych. Tymczasem obywatel jest co najmniej tak samo jak policjant (prokurator, sędzia) zainteresowany treścią tych dokumentów - bo dotyczą one przecież jego najżywotniejszych interesów. Jeśli więc notatki, protokoły i uzasadnienia sporządzane przez organy wymiaru ścigania i sprawiedliwości nie będą zrozumiałe, nigdy nie wytworzy się szacunek dla prawa, a instytucje państwa traktowane będą jako odległe, jeśli nie wrogie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2005