Reklama

Pokój temu domowi

12.01.2003
Czyta się kilka minut
Kolęda to szansa dotarcia do „trudnych domów”. Idzie o to, aby przynajmniej niektórzy z gospodarzy chcieli później zawrzeć małżeństwo, ochrzcić dziecko czy wyspowiadać się. Ale, jak mówił biskup tarnowski Wiktor Skworc, tzw. wizytę duszpasterską można też traktować jak rewizytę.
-

- Gdy chodzę drugi raz, znam niektórych ludzi i ich problemy, jest łatwiej - opowiada ks. Bogusław Seweryn, wikariusz z krakowskich Łagiewnik. - Natomiast pierwsza kolęda jest jak każda pierwsza wizyta u kogoś. O czym można rozmawiać, mając na to pięć minut? Pośpiech to głównie miejski problem, gdy w jedno popołudnie ksiądz musi odwiedzić 30 czy nawet 50 mieszkań w bloku. - A nawet godzina przy pierwszej wizycie by nie wystarczyła - mówi ks. Seweryn.
Pogwizdów:

Kolęda jak konfesjonał
W Pogwizdowie, wsi nieopodal Bochni, mieszka dwa tysiące ludzi. Wszyscy się znają, a słowa „parafia” i „wieś” znaczą niemal to samo. Proboszcz, ks. Stanisław Stec, który sam prowadzi gospodarstwo, pracuje tu ponad piętnaście lat. - Parafianie nie mają przede mną tajemnic - opowiada. - Często byłem zaskoczony, gdy na kolędzie rozmawialiśmy o sprawach, które powinny być...

15392

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]