Poezja, wolność, Europa - te trzy słowa streszczają sens imprezy, którą Gdańsk - i chyba nie tylko on - będzie żył w ostatnim tygodniu marca. Poezja jest blisko spokrewniona z wolnością od czasu, gdy przestała być pochodna wobec pamięci, jak w Starożytności i Średniowieczu, by zostać przypisaną wyobraźni i to wyobraźni twórczej: władzy odrywania się od otoczenia, przekraczania granic, przezwyciężania uzależnień. Każdy poeta, świadomie czy bezwiednie, uprawia sztukę, która zakłada wolność jako warunek konieczny, co nie znaczy bynajmniej, jakoby każdy był poetą wolności. Takiego trzeba dopiero znaleźć i wyróżnić. Również Europa utrzymuje szczególne związki z wolnością, bez uznania której za wartość naczelną nie byłaby sobą, choć nie zawsze czyniła z niej właściwy użytek. Gdańsk, miasto nadmorskie - a morze idzie w parze z wolnością od czasów najdawniejszych - Gdańsk, jedno z najbardziej europejskich miast w Polsce, Gdańsk, kolebka wielkiego zrywu, który zapoczątkował powrót wolności do naszej części Europy po sześćdziesięciu latach wygnania, Gdańsk był szczególnie powołany do ustanowienia nagrody literackiej "Europejski Poeta Wolności". W tym roku będzie ona przyznana po raz pierwszy.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

















