Podobni tylko do siebie

Iwan Krastew, politolog: Jeśli przyjmujesz, że cynizm i zła wola są fundamentem działania ludzi, to przestajesz rozumieć, co się dzieje, bo nie wierzysz absolutnie nikomu.

Reklama

Podobni tylko do siebie

Podobni tylko do siebie

12.10.2020
Czyta się kilka minut
Iwan Krastew, politolog: Jeśli przyjmujesz, że cynizm i zła wola są fundamentem działania ludzi, to przestajesz rozumieć, co się dzieje, bo nie wierzysz absolutnie nikomu.
Jubileuszowe przedstawienie „Metra”, Teatr Dramatyczny w Warszawie, styczeń 2011 r. / TOMASZ KANIEWSKI / BEW
D

DARIUSZ ROSIAK: Po wyzwoleniu z komunizmu uznaliśmy, że nie ma przed nami innej drogi jak naśladownictwo Zachodu. Normalność była dla nas gdzie indziej, a tu nie zostało nic wartego zachowania. Dlaczego to jest dzisiaj takie ważne?

IWAN KRASTEW: Naśladownictwo jest obecne w społeczeństwach od zawsze. Każdy z nas naśladuje innych – w ten sposób przecież się uczymy. Specyfika 1989 roku polegała na tym, że to wtedy zakończył się konflikt między dwiema uniwersalistycznymi ideologiami, które postawiły sobie za cel przekształcenie świata według własnego modelu. I jedna z tych ideologii – sowiecki komunizm – upadła. Bo od początku zimnej wojny były do wyboru dwie drogi do nowoczesności: sowiecka i zachodnia. Po 1989 r. została jedna.

Demokratyczny liberalizm stał się więc synonimem nowoczesności. Nie chodziło o to, że za 10 czy 20 lat wszystkie kraje miały...

18537

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]