Reklama

Po warszawsku

Po warszawsku

27.01.2009
Czyta się kilka minut
Miałem ostatnio rzadką przyjemność przemieszczania się po placu Defilad (dla nie-mieszkańców Warszawy: to ten syf pod Pałacem im. Józefa Stalina). Przeurocza okoliczność pasażu obudziła we mnie duch marzycielskiego flaneura, więc zacząłem snuć niespieszne marzenia na temat przyszłości tego miejsca.
M

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w stolicy czterdziestomilionowego kraju w centrum Europy to oczywista oczywistość. Władze wpadły na to dopiero niedawno, cóż, lepiej późno niż wcale - jak zapewne mawia Roman Opałka. Rzecz w tym, że wpadły na to władze poprzednie, a w naszym państwie władze poprzednie to władze niewłaściwe. Projekt Muzeum został potraktowany przez nową warszawską ekipę jak kukułcze jajo pisiorów, więc od razu zaczęto szukać dziury w całym. Pan wiceprezydent Jacek Wojciechowicz oświadczył, że muzeum sztuki nie jest inwestycyjnym priorytetem. Co więcej, autor zwycięskiego projektu, światowej sławy architekt Christian Kerez został ni z tego, ni z owego powiadomiony, że w gmachu muzeum ma się znaleźć TR (dla niewtajemniczonych: to najnowszy pseudonim artystyczny Grzegorza Jarzyny). TR jest teatrem, tak jak świat jest teatrem - tylko bardziej. Z architektonicznego punktu...

4014

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]