Z radością przyjąłem wiadomość o wizycie Patriarchy Konstantynopola Bartłomieja I w Watykanie w dniu uroczystości świętych Piotra i Pawła. Jej wagę łatwo zobaczyć w rozmowie ks. Adama Bonieckiego z o. Dimitrim Salachasem “Jest przyjaźń, jest braterstwo" (“TP" nr 28/04). Chociaż Patriarcha nie sprawował z Papieżem Eucharystii (ale przecież ku temu między innymi zmierza dialog, jak dowodzi grecki źródłosłów tego pojęcia), koncelebrował z Nim liturgię Słowa “siedząc po prawej ręce Papieża", a więc zajmując miejsce uprzywilejowane, wyróżnione. Ba, równe, bo Chrystus też zasiada po prawicy Ojca. Podczas Mszy, jak informuje KAI, “Jan Paweł II i Bartłomiej I wygłosili homilie oraz wspólnie odmówili wyznanie wiary". Mimo wielowiekowych rozbieżności w sprawie Filioque - pochodzenia Ducha Św. (Kościół łaciński wyznaje, “który od Ojca i Syna pochodzi", Kościół wschodni: “który od Ojca przez Syna pochodzi") - wspólne wyznanie wiary jest osiągnięciem. Ważnym momentem wizyty było też wspomnienie o rzezi Konstantynopola w kwietniu 1204 r.: “Prośmy razem, aby Pan Dziejów oczyścił naszą pamięć z wszelkiego uprzedzenia i urazy oraz pozwolił nam swobodnie podążać drogą jedności", o czym w tekście “Wielka tragedia Wielkiej Schizmy" pisał niedawno ks. prof. Wacław Hryniewicz (“TP" nr 17/04).
Ta wizyta była przełomem. Czekam więc niecierpliwie na kolejny tekst ks. Hryniewicza dotyczący tej problematyki.
Ks. SŁAWOMIR SKOTNICA (Jastrzębie-Zdrój, woj. śląskie)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














