Reklama

Pluralizm i tolerancja

Pluralizm i tolerancja

23.10.2017
Czyta się kilka minut
T

Ten owiany legendą moment przybicia tez do drzwi kościoła zamkowego w Wittenberdze poprzedzony był ­długoletnim procesem budzenia się wątpliwości i poszukiwania rozwiązań – nie tylko samego Lutra, lecz ­także ­innych jemu współczesnych, którzy podejmowali próby podważania dotychczasowego ładu i ­autorytetów. Był to okres rozkwitu ludzkiej myśli i ­nauki, podróży i odkryć czasów nowożytnych, wynalazków ­techniki (np. druku), zdobyczy humanizmu i renesansu, które doprowadziły w końcu do „reformacji” na poziomie duchowym i świeckim, ale też społecznym i politycznym.

Od tego czasu minęło 500 lat – Jubileusz, któremu ­poświęcamy tę publikację. Nie wolno nam przy tym ­zapomnieć sporów, zakończonych krwawymi wojnami religijnymi i podziałem Kościoła, co także było przecież skutkiem reformacji. Pozostał jednak przede wszystkim duch tolerancji religijnej i autentycznego pluralizmu, co szczególnie przy tej rocznicy chcemy świętować.

Reformacja miała też wymiar europejski. Objęła swoim oddziaływaniem m.in. ówczesne tereny Rzeczypospolitej Obojga Narodów, gdzie to szlachta, a nie król, decydowała o kwestiach religijnych i o stosunku do innowierców. Korona i Litwa były w pewnym okresie XVI w. krajem tak przykładnej tolerancji religijnej, że nie tylko wolno było się tu osiedlać protestantom, ale też rozwijało się zgodne i pokojowe sąsiedztwo chrześcijan wszystkich Kościołów – katolików, protestantów i prawosławnych – ze społecznościami żydów i muzułmanów.

Ten duch porozumienia, przede wszystkim między nami, katolikami, i nami, protestantami, chcemy przywołać w tekstach wybitnych autorów, których artykuły składają się na tę publikację. Mam nadzieję, że lektura ich skłoni do refleksji o potrzebie dialogu i tolerancji w ­dzisiejszym, targanym konfliktami religijnymi, świecie. ©

Autorka jest dyrektorem Fundacji Konrada Adenauera w Polsce

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]