Reklama

Ładowanie...

Plastikowe imperium

18.01.2011
Czyta się kilka minut
To miał być niezapomniany spektakl. Pod względem muzycznym kongenialny, koncepcją reżysera wprawiający w zdumienie, rozmachem inscenizacyjnym zapierający dech w piersiach. Wyszło jak prawie zawsze: czasem lepiej, czasem gorzej, ale najczęściej przeciętnie.
H

Hector Berlioz w cieniu "Eneidy" Wergiliusza żył od dziecka. Ojciec kompozytora nadał mu imię antycznego bohatera nieprzypadkowo, zaś przeczytana w młodości opowieść starożytnego literata stała się idée fixe muzycznego życia Francuza. Jednak swoje operowe marzenie, z wojną trojańską oraz pełną przygód i namiętności podróżą Eneasza w tle, zrealizował dopiero mając lat ponad pięćdziesiąt. "Trojanie", przedmiot artystycznej obsesji, dzieło pisane z gorączkową fascynacją tematem i strachem przed nim jednocześnie, kompozytor ukończył w 1858 r. Niestety, starania, aby prawykonać je w Operze Paryskiej, spełzły na niczym i dopiero pięć lat później Paryż usłyszał operę w kształcie bezlitośnie poszatkowanym. W całości kompozycja zabrzmiała w Karlsruhe w 1890 r., niewiele ponad dwie dekady po śmierci twórcy.

Trudności

"Trojanie"...

9654

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]